Tożsamość pracowników MOPS-u w Częstochowie wykorzystana do głosowania. "To tylko incydent"

Strona główna Aktualności
Dane pracowników częstochowskiego MOPS-u są zagrożone, fot. Getty Images
Dane pracowników częstochowskiego MOPS-u są zagrożone, fot. Getty Images

O autorze

Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie mogą mieć uzasadnione obawy o bezpieczeństwo swoich danych osobowych. Jak zwrócił uwagę Sekurak, na Facebooku wspomnianego MOPS-u pojawiło się niedawno krótkie oświadczenie, z którego dowiadujemy się, że dane osobowe pracowników mogły zostać wykorzystane (przez osoby trzecie) podczas głosowania w budżecie obywatelskim.

Pomijając etyczny aspekt tego zdarzenia, od strony bezpieczeństwa nie jest to dobra wiadomość dla potencjalnych poszkodowanych. Choć z komunikatu dowiadujemy się, że sprawa została niezwłocznie zgłoszona do Prokuratury i Urzędu Ochrony Danych Osobowych, a pracownicy, których może dotyczyć wykorzystanie danych, otrzymali dodatkowe informacje, nie zmienia to faktu, że muszą teraz sami zadbać o bezpieczeństwo swoich danych. Jak tłumaczyła w wypowiedzi dla tvorion.pl pani Małgorzata Mruszczyk, dyrektor MOPS-u w Częstochowie, "to tylko incydent".

Jak sugeruje bowiem UODO w swoim poradniku, w przypadku kradzieży tożsamości warto podjąć szereg kroków mających na celu wstrzymanie ich wykorzystania przez osoby trzecie. W opisywanym przypadku nie wiemy co prawda jakie dokładnie dane mogły wpaść w niepowołane ręce, jednak UODO i tak nie pozostawia tutaj miejsca na wątpliwości. Każde tego rodzaju nadużycie wymaga podjęcia właściwych działań.

W przypadku nieuprawnionego posłużenia się cudzymi danymi, polecane jest między innymi zastrzeżenie dowodu osobistego w banku (by nie narażać się na próby dostępu do konta osób trzecich) oraz założenie konta w systemie informacji kredytowej i gospodarczej, by móc sprawdzić, czy ktoś nie próbuje wykorzystać skradzionej tożsamości do wzięcia pożyczki. Oczywiście takie działanie będzie się wiązać z koniecznością wyrobienia nowego dowodu osobistego, ale jest to w tym przypadku najpewniej najmniejszy problem.

Urząd Ochrony Danych Osobowych sugeruje również zwiększyć czujność podczas czytania wiadomości e-mail i SMS-ów. Dane, które trafiły w niepowołane ręce mogą bowiem zostać wykorzystane do phishingu i innych oszustw, a przestępcy dysponujący kompletem danych poszkodowanego mogą szybko zdobyć jego zaufanie, budując je poprzez posługiwanie się numerami czy nazwiskami z jego dowodu osobistego.

© dobreprogramy
s