r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Uber przed sądem. Podobno płaci mniej kobietom i ciemnoskórym

Strona główna AktualnościBIZNES

Uber znów ma kłopoty i znów ich powodem jest nierówne traktowanie pracowników ze względu na płeć i kolor skory. Po problemach z wypadkami autonomicznych samochodów, finansami, policją i dyskryminacją, po kilku miesiącach względnej ciszy, na Ubera spadł pozew sądowy za nierówne płace na tych samych stanowiskach. Im ciemniejsza skóra, tym mniejsze zarobki, a do tego kobietom płaci się mniej niż mężczyznom.

Pozew złożony przez pracowników Ubera wskazuje, że system półrocznych ocen, stosowany w Uberze, nie jest sprawiedliwy. Pracownicy zauważyli, że wymagane są od nich różne wyniki, niezależnie tego, czy istnieją zauważalne różnice w wydajności pracy osób w danej grupie. Oskarżający twierdzą, że mimo równych lub nawet lepszych wyników w pracy, osoby o pochodzeniu latynoskim, z domieszką krwi indiańskiej i Afroamerykanie zawsze otrzymują niższe noty niż biali i Azjaci. Do tego dokłada się jeszcze dyskryminacja ze względu na płeć.

Pozew sformułowały i wniosły trzy byłe pracowniczki Ubera. Ingrid Avedano pracowała jako starsza programistka od lutego 2014 do czerwca 2017, Roxana del Toro Lopez na tym samym stanowisku od maja 2015 do sierpnia 2017, zaś Ana Medina wciąż pracuje w Uberze jako młodsza programistka. Pracę zaczęła w marcu 2016. Dwie z nich były zatrudnione jako podwykonawcy, co odcinało im drogę do wielu korzyści, jak narzędzia firmowe i szkolenia. Jest to naruszenie kalifornijskiego prawa, a konkretnie California Equal Pay Act i California Private Attorney Generals Act. Naruszenie tego drugiego może skutkować sporymi karami, z czego 75% trafi do kieszeni stanu, zaś reszta do pracowników firmy uznanej za winną.

r   e   k   l   a   m   a

Co ciekawe, tym razem Uber nie jest odosobniony. W ubiegłym miesiącu trzy programistki pozwały Google'a, uchodzącego za jedną z bardziej przyjaznych firm. W sierpniu przed sądem stanął Oracle, przez podobne sytuacje przebrnął też Microsoft i Twitter, choć temu ostatniemu wydaje się to nie przeszkadzać w zdobywaniu nowych użytkowników. Problem w tym, że Uber w ciągu ostatniego roku miał sporo problemów tego typu i jeśli złożymy je wszystkie razem, jego wizerunek nie wygląda zbyt przyjaźnie. Trzeba przypomnieć, że w tym roku pracę w Uberze straciło już (przynajmniej) 20 wysoko postawionych pracowników, zamieszanych w afery związane z molestowaniem i nierównym traktowaniem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.