reklama

Urządzenia VAIO ruszą na Zachód, poprowadzi je hybryda Z Canvas

Strona główna Aktualności

O autorze

Bardziej ceni wygląd niż wydajność. Fan gadżetów, smukłych laptopów, zgrabnych smartfonów i motoryzacji, zwłaszcza tej niemieckiej.

Obecny właściciel działu Sony odpowiedzialnego za produkcję urządzeń z serii VAIO nie tylko nie porzucił produkcji, ale także postanowił rozpocząć sprzedaż poza Japonią. Na początku sprzęt VAIO trafi do Stanów Zjednoczonych i Brazylii.

Ponad rok temu Sony poinformowało, że sprzedało swój dział zajmujący się produkcja laptopów z serii VAIO. Trafił on w ręce japońskiego funduszu inwestycyjnego Japan Industrial Partners, a przyszłość urządzeń VAIO stanęła pod znakiem zapytania. Na szczęście fundusz postanowił nie porzucać produkcji i szybko do sprzedaży wprowadził pierwsze urządzenia na których nie widniało już logo Sony.

Mimo iż laptopy i urządzenia hybrydowe VAIO nadal były produkowane, to ich dostępność była mocno ograniczona. Sprzedawane były głównie w Japonii, w Europie czy Stanach Zjednoczonych znalezienie ich na sklepowych półkach było nie możliwe. Jednak firma, ku zadowoleniu fanów VAIO, postanowiła, że ruszy na podbój innych rynków. Na początku do sprzedaży trafi hybrydowy VAIO Z Canvas. Będzie on dostępny w Stanach Zjednoczonych, wyłącznie w oficjalnym sklepie Microsoftu. Ten model zostanie wprowadzony do sprzedaży również w Brazylii i niestety obecnie na tym koniec.

Szkoda, że sprzedaż modelu VAIO Z Canvas została ograniczona tylko do wybranych państw. W końcu to całkiem świetny sprzęt. Dostajemy 12,1-calowy ekran o rozdzielczości 2560 x 1704 pikseli, czterordzeniowy procesor Intel Core i7, maksymalnie 16 GB RAM i dysk SSD o pojemności 256 GB. Nie zabrakło również kamer, frontowa to 2 MP, a tylna to 8 MP. Urządzenie działa pod kontrolą Windows 10 i niestety nie jest tanie, kosztuje ponad 2 tysiące dolarów.

Otworzenie się na dwa nowe rynki świadczy, że firma zamierza zwiększać dostępność urządzeń z serii VAIO. Bardzo możliwe, że już niebawem do tych dwóch państw dołączą kolejne, liczymy, że na tej liście znajdzie się również Polska.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama