Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Czytnik linii papilarnych dla ubogich

Chciałbym przedstawić ciekawą alternatywę dla czytnika linii papilarnych - pam_usb, czyli autoryzacja pamięcią USB. Ma to pewne oczywiste wady względem prawdziwego czytnika, ale ma też zalety.

Instalacja

Najpierw trzeba zassać paczki libpam-usb i pamusb-tools. Następnie dodajemy do pliku /etc/pam.d/common-auth taką linijkę:

auth	sufficient			pam_usb.so

Konfiguracja

Teraz wypadałoby to cudo skonfigurować. Uruchamiamy "pamusb-conf --add-device DOWOLNA_NAZWA" z uprawnieniami roota i wybieramy, które urządzenie chcemy dodać. Potem przypisujemy to urządzenie do użytkownika komendą "pamusb-conf --add-user UŻYTKOWNIK". Jeśli chcemy, możemy obejrzeć plik konfiguracyjny - /etc/pamusb.conf

r   e   k   l   a   m   a

Użytkowanie i zasada działania

Od tej chwili nie będziemy pytani o hasło przy logowaniu z włożonym pendrivem. Działa też przy sudo i innych podobnych rzeczach. Autoryzacja działa na podstawie numeru seryjnego i takich tam pendrive'a, ale też tzw. one-time-padów. Są to małe (~4 KiB) pliki umieszczane na urządzeniu (z kopią do weryfikacji w ~/.pamusb/) zmieniane co kilka montowań. Nawet jeśli ktoś podrobi naszego pendrive'a i skopiuje ten plik, szybko stanie się on nieaktualny, a podróba bezużyteczna. Jest to moim zdaniem główna przewaga libpam-usb nad podobnym libpam-rsa.

USB kontra paluch

No ale czy może to zastąpić czytnik linii papilarnych? Z powodzeniem!

Zalety:

+ "Masz tu pendrive'a, włącz mi komputer. Ja idę za potrzebą, zaraz wracam". No palca sobie przecież nie wyrwę.
+ Przenosi pliki.
+ Możliwość blokowania ekranu (lub wykonania dowolnej innej czynności) poprzez "urwanie".

Wady:

- Wypadałoby zawsze nosić taki klucz przy sobie (można sobie szybko wyrobić nawyk).
- Można zgubić.
- Niby nie działa przez SSH, ale wewnątrz screena czy tmuksa magicznie zaczyna. I root odsłonięty. Bardzo niemiłe podczas współdzielenia sesji tmuksa gdy się zagapimy i zostawimy wpięty pendrive. 

linux bezpieczeństwo porady

Komentarze