r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Vulkan API na flagowcach Sony z Androidem 7.0 – japońska firma sama tego zrobić nie umiała

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jak do tej pory jest jedno urządzenie z Androidem, które pod względem rozwoju firmware można postawić za wzór – to tablet SHIELD Nvidii, który debiutując na rynku z systemem 4.4 KitKat, kilka dni temu otrzymał aktualizację do Androida 7.0 Nougat, wzbogaconego o liczne dodatkowe funkcje. Jednak najważniejsza z nich, przynajmniej z perspektywy graczy, była w systemie już wcześniej, wsparcie dla niskopoziomowego interfejsu grafiki Vulkan tablet Nvidii otrzymał wraz z Androidem 6.0 Marshmallow. A jak pod tym względem wypadają inni producenci? Niekiedy znacznie gorzej – sytuację ratuje społeczność.

Najmocniejsze androidowe smartfony ze Snapdragonem 810 i 820 (oraz grafiką Adreno 430 i 530) wciąż nierzadko pracują pod kontrolą przestarzałych sterowników graficznych. Uniemożliwia to wykorzystanie najnowszych wersji graficznych API – nie tylko Vulkana, ale i OpenGL ES 3.2, mimo że zarówno sprzęt jak i system operacyjny jest jak najbardziej na to gotowy.

Przykładem mogą być flagowe Xperie. Mimo że Sony wydało już Androida 7.0 na takie urządzenia jak Xperia Z3+/Z4/Z4 Tab/Z5/Z5c/Z5p oraz Xperia X Performance/XZ, to wydana oficjalnie wersja jest niepełnowartościowa. Mimo że Android 7.0 wspierał Vulkan API jeszcze przed swoim oficjalnym wydaniem (od czasów Developer Preview 2), Sony nie potrafiło odświeżyć sterowników grafiki, wskutek czego drogie i wydajne Xperie korzystają tylko z OpenGL ES 3.1.

r   e   k   l   a   m   a

Na ratunek przyszedł BlackSoulxxx, uznany członek społeczności XDA. Przygotował sterowniki dla Adreno 430 i Adreno 530, dodał wsparcie dla Vulkan API, a dodatkowo obsługę trybu wirtualnej rzeczywistości DayDream, który Sony zamierzało wprowadzić dopiero w kolejnych modelach. Jego rozwiązanie działa prawie bezbłędnie – prawie, gdyż ze względu na popsute biblioteki kamer Sony, nie działa poprawnie autofocus. Deweloper pracuje nad usunięciem usterki.

Lepiej na tym tle wypada Samsung: koreańska firma wprowadziła Vulkana na swoje flagowe smartfony S7 i S7 Edge już pod koniec sierpnia zeszłego roku, nie ograniczyła się przy tym do odświeżenia bibliotek, ale też przygotowała nową wersję nakładki TouchWiz, działającą właśnie na Vulkan API. Tak samo, mimo że S7 nie wspiera oficjalnie trybu Daydream VR, to jednak nieoficjalnie mówiąc, tryb ten działa.

W wypadku LG G5 sytuacja wygląda tak sobie – wraz z Androidem 7.0 smartfon otrzymał wsparcie dla Vulkan API, ale niestety ze stabilnością pracy bywa różnie. Gdy ustatnio uruchamialiśmy na tym urządzeniu emulatory Dolphin (Nintendo Wii) i PPSSPP (PSP), to po przełączeniu ich na Vulkana smartfon się po prostu zawieszał (Galaxy nie miało z tym problemu).

Cała ta sytuacja pokazuje, jak wiele dzieli topowych producentów smartfonów z Androidem, urządzeń sprzętowo niczym się od siebie nie różniących (ten sam czipset, ten sam procesor). Każdy z nich oczywiście pochwali się dostępnością najnowszej wersji systemu. Jednak jeśli chodzi o detale (i to kluczowe detale), bywa różnie. Jak w tej sytuacji deweloperzy gier mają śmiało sięgnąć po Vulkana, jeśli smartfony LG mają z nim takie problemy, a Sony do tej pory oficjalnie go nie wspiera – i potrzeba starań niezależnego dewelopera, by nowe API udostępnić?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.