r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W Rosji stanął automat do zdobywania lajków na Instagramie

Strona główna AktualnościINTERNET

Od początku istnienia serwisów społecznościowych, tych w których za aktywność dostajemy nagrody” czy to w postaci lajków i pozytywnych komentarzy na Facebooku, serduszek na Instagramie czy punktów na Snapchacie, zawsze pojawiało się dość liczne grono osób, którym zależało wyłącznie na tych „nagrodach”. Postanowiła to wykorzystać rosyjska firma, budując automaty do promowania kont na serwisach społecznościowych.

Niektórzy dla sławy w serwisach społecznościowych robią naprawdę wiele, wkładając w to tyle samo lub nawet więcej siły niż w rozwój prawdziwego życia. Ci najbardziej zdesperowani sięgają po pieniądze. Nie brakuje stron, które obiecują napływ lajków, komentarzy i śledzących użytkowników, sprzedając za pieniądze fałszywych zwolenników.

Na wszystkich tych marzących o tysiącach lajków postanowiła zarobić rosyjska firma, tworząc fizyczny, umieszczony w miejscach publicznych, automat do poprawiania pozycji w serwisach społecznościowych. Taki automat w Moskwie spotkał rosyjski dziennikarz Aleksiej Kowalew.

r   e   k   l   a   m   a

100 fejkowych lajków pod różnymi postami na Instagramie kosztuje 0,89 dolarów. Za 150 tys. obserwujących musimy już jednak zapłacić znacznie więcej – 850 dolarów. Ponadto dla osób z grubym portfelem przygotowano jeszcze inne oferty, w tym 1500 lajków pod danym postem na Instagramie.

Automat pozwala również na zdobycie lajków i śledzących na Vkontakte, czyli rosyjskim odpowiedniku Facebooka. Jeśli taki automat stanąłby na Zachodzie, to najpewniej dostalibyśmy Facebooka i Instagrama. Z pewnością takie urządzenie cieszyłoby się sporą popularnością, w końcu dla wielu zdobycie „nagród” w wirtualnym świecie jest jednym z najważniejszych celów w życiu.

Jeśli jesteśmy przy automatach łączących świat wirtualnym z realnym, to warto przypomnieć sobie produkt etiopskiej firmy Escape Computing. W Etiopii w galeriach handlowych i na dworcach wystawione są terminale z dotykowymi wyświetlaczami i gniazdami USB oraz SD/microSD, które przedstawicieli organizacji antypirackich przyprawiłby o zawał. Taki terminal wyświetla listę dostępnych na urządzeniu filmów, seriali i utworów muzycznych, pozwala zobaczyć zajawki, a następnie za drobną opłatą skopiować całe pliki na własny nośnik.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.