Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Przygody z Acerem

Dobre złego początki

Czasem w życiu człowieka nadchodzi taki moment, że stary sprzęt zaczyna niedomagać. Szczególnie gdy jest to laptop studenta informatyki, kilkuletni już. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak zacząć rozglądać się za nowym, wydajniejszym notebookiem.
Cel był jasny: procesor i7, minimum 8GB RAMu (z możliwością rozszerzenia - wolne sloty w płycie głównej), karta graficzna wyposażona we własną pamięć, ekran 17.3. Po długich poszukiwaniach i przeczytanych niezliczonych recenzjach wybór padł na laptopa

Acer Aspire V3-772G

Jego specyfikacja wygląda całkiem solidnie:

r   e   k   l   a   m   a

  • Intel Core i7-4702MQ
  • 8GB RAM (rozszerzalne do 32GB)
  • NVIDIA GeForce GTX 850M
  • matowa matryca FHD, 17.3 cala

Dlatego też zdecydowaliśmy się na zakup (ja i moja dziewczyna, gdyż to jej sprzęt potrzebny na studia). Przekonał nas do tego procesor i7, wspierający technologię wirtualizacji Intel VT-x, gdyż potrzeba stawiania maszyn wirtualnych była podstawą do wymiany starego sprzętu na nowy.

Pierwsze zgrzyty

Marka ta budzi pewne wątpliwości u wielu osób, jednak po przeczytaniu przychylnych recenzji i opinii mówiących o poprawie jakości sprzętu produkowanego przez tę firmę zdecydowaliśmy się na zakup wyżej wspomnianego laptopa.

Zamówienie złożone zostało w sklepie internetowym X-Kom. Po odebraniu sprzętu po kilku dniach instalacji i konfiguracji okazało się, że gniazdo słuchawkowe nie łączy. Sprzęt trafił z powrotem do sklepu, gdzie bezproblemowo wymieniono go na egzemplarz pozbawiony tej wady. No cóż, zdarza się czasem drobna wada, ale nadal byliśmy dobrej myśli.

Wirtualna wirtualizacja

Kolejny egzemplarz tego sprzętu już nie miał problemów z gniazdem słuchawkowym. Po postawieniu systemu, sterowników, oprogramowania potrzebnego na studia w końcu nadszedł czas by stworzyć kilka maszyn wirtualnych z linuksami.
Podczas przeglądania specyfikacji tego laptopa przed zakupem zwróciłem szczególną uwagę na procesor. Model, w który wyposażony jest ten laptop, wg strony Intela wspiera technologię VT-x. Innymi słowy nie powinno być problemu z postawieniem 64-bitowej maszyny wirtualnej.
Po instalacji VirtualBox i próbie stworzenia maszyny z Ubuntu 64bit na pokładzie pojawił się poważny problem. VirtualBox zgłaszał możliwość stworzenia jedynie 32-bitowych maszyn wirtualnych. Na początku uznałem, że to drobnostka i pewnie w BIOSie wyłączone jest wsparcie wirtualizacji. Szybko więc przełączyłem się i szukałem opcji włączenia tej kluczowej dla nas funkcji. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy się okazało, że nie ma takiej opcji!
Następnego dnia szybki telefon na infolinię Acera. No cóż, może już jestem za głupi, żeby znaleźć tę opcję w BIOSie samemu, więc stwierdziłem, że tam na pewno będą wiedzieć gdzie tej opcji szukać. O ja naiwny!
Pan na infolinii uprzejmie poinformował mnie, że nie ma możliwości włączenia tej funkcji, gdyż opcja ta została zablokowana przez Acera w tej linii laptopów.
W pierwszej chwili rozbawienie, no jak to? Przecież wg strony Intela ten procesor jak byk wspiera VT-x, dlaczego niby ktoś miał ograniczać funkcjonalność sprzętu? Ale jednak to prawda. Poczułem się tak, jakbym kupił Ferrari licząc na sportową jazdę, a producent nie informując mnie o tym ograniczył maksymalną prędkość do 50km/h. Oczywiście przed zakupem nigdzie nie było napisane, że producent laptopa przyciął możliwości procesora.

Podsumowanie przygody

Na szczęście sprzęt udało się bezproblemowo zwrócić do sklepu X-Kom, który zachował się wyjątkowo profesjonalnie nie robiąc żadnych problemów ze zwrotem. Wielki szacunek za podejście do klienta.
Minęły dwa tygodnie, przez moje ręce przewinęły się dwa laptopy Acera, a sprzętu do pracy nadal brak. Człowiek uczy się całe życie, ja z tej sytuacji wyciągnąłem dwie lekcje: sprawdzać bezpośrednio na sprzęcie czy komputer nie ma przypadkiem zablokowanych funkcji, które mieć powinien oraz nigdy więcej Acerów. Ten laptop, mimo niezłej specyfikacji jest tylko zabawką. Profesjonalistom szczerze odradzam zakup tego konkretnego modelu, a wszystkim dookoła będę odradzał zakup Acerów ogółem, lepiej trochę dołożyć pieniędzy i kupić sprzęt innego producenta.

Acer koncertowo oblał test zaufania, na własną prośbę... 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze