Windows 10 i jedna duża aktualizacja na rok, czyli "nowe podejście", które znamy od dawna

Strona główna Aktualności
Windows 10 dostanie jedną dużą aktualizację w roku, fot. Oskar Ziomek
Windows 10 dostanie jedną dużą aktualizację w roku, fot. Oskar Ziomek

O autorze

"Microsoft planuje wydawać tylko jedną dużą aktualizację Windows 10 rocznie" – brzmią nagłówki publikacji, które w ostatnich dniach pojawiły się w internecie sugerując, że producenci Windowsa 10 chcą rewolucyjnej zmiany. Tymczasem wydawanie tylko jednej dużej wersji systemu rocznie nie jest nowym pomysłem. Co więcej – w praktyce Windows 10 jest tak aktualizowany od 2019 roku.

Zmiana, o której mowa, wydaje się być logicznym krokiem w dobie wolnego wdrażania nowych wersji do kolejnych komputerów. Jedna duża wersja Windows 10 z nowymi funkcjami systemu na rok to i tak dosyć, aby wywołać spore zamieszanie wśród użytkowników i administratorów w firmach. Przez liczne problemy i tak trzeba "odczekać swoje", nim najnowsza wersja Windows 10 będzie dostępna do pobrania w danej maszynie.

Pewne uproszczenie w harmonogramie i sposobie wydawania nowych wersji wprowadzono więc już wcześniej. Listopadowa aktualizacja z 2019 roku była tego pierwszym przykładem – teoretycznie mówiliśmy o "dużej wersji" Windows 10, ale w praktyce była to tylko aktualizacja zbiorcza wprowadzająca głównie poprawki od strony zabezpieczeń i co najwyżej drobne zmiany wizualne. Duże zmiany "pod maską" pominięto, przez co także instalacja została znacznie uproszczona. Przekłada się to na mniej momentów, w których "coś może pójść nie tak".

Już teraz aktualizacje otrzymywane w drugiej połowie roku nie są pełnymi obrazami nowych systemów operacyjnych. Co więcej, nie są nawet mniejszymi paczkami różnicowymi, jak aktualizacje kumulatywne. Funkcje "drugich" aktualizacji są dostępne w systemie od początku. Są po prostu wyłączone, bo nie przeszły jeszcze testów. Zmiany, o których mowa, okażą się zapewne tylko zmianami w nazewnictwie i licencjonowaniu.

Ostatnie "duże" wersje Windows 10 to niedawna majowa aktualizacja (wersja 2004) oraz wydana rok wcześniej wersja 1903. Ostatnio wprowadzono między innymi kilka zmian w Menedżerze zadań i wirtualnych pulpitach, zaś rok wcześniej – piaskownicę, nowe kolory interfejsu i inne, zauważalne nowości.

Podsumowując, Windows 10 już teraz otrzymuje "dużą aktualizację" tylko raz w roku. Mamy nadzieję, że nasza konkurencja, przynajmniej w tym momencie, zdaje sobie z tego sprawę i na przyszłość sięgnie po szerszy kontekst, by wyjaśnić czytelnikom, jak temat aktualizacji wygląda od kuchni, co nam – jesteśmy przekonani – tym razem udało się nieco lepiej.

© dobreprogramy
s