Windows 10: majowa aktualizacja dostępna do pobrania. Sprawdź Windows Update

Strona główna Aktualności
Windows 10 20H1 jest już dostępny do pobrania, fot. Oskar Ziomek
Windows 10 20H1 jest już dostępny do pobrania, fot. Oskar Ziomek

O autorze

Windows 10 20H1, znany także jako wersja 2004, został oficjalnie udostępniony przez Microsoft i można go już pobierać za pośrednictwem Windows Update. Podobnie, jak w przypadku poprzednich kilku wersji systemu, także teraz producent chce jednak podejść do sprawy zachowawczo, w pierwszej kolejności oferując nową wersję jedynie tym użytkownikom, którzy świadomie chcą ją pobrać.

By to zrobić, należy zajrzeć do Windows Update i skorzystać z przycisku Sprawdź aktualizacje. Windows połączy się z serwerami Microsoftu i pobierze Windowsa 10 2004, o ile nie będzie ku temu przeciwwskazań. A te, wbrew pozorom, mogą się pojawić, bowiem Microsoft stara się od początku ograniczać dostępność nowej wersji na tych komputerach, gdzie mogą wystąpić jakiekolwiek komplikacje.

Jak dowiadujemy się z wpisu na blogu Windowsa, najnowsza wersja "dziesiątki" będzie na razie dostępna tylko dla dotychczasowych użytkowników wydania 1903 i 1909. Zapewne z czasem aktualizacja trafi automatycznie do wszystkich użytkowników Windows 10 i zostanie zaproponowana także korzystającym ze starszych wersji, ale na tę chwilę dokładne ramy czasowe nie są znane.

Microsoft dodaje, że dzisiejsze wydanie majowej aktualizacji Windows 10 to także początek 18-miesięcznego okresu wsparcia technicznego. To istotna informacja dla administratorów w firmach, którzy wdrażają nowe wersje systemu z opóźnieniem, uprzednio sprawdzając jego stabilność w konkretnych środowiskach. Windows 10 20H1 jest już dostępny za pośrednictwem WSUS, Windows Update for Business oraz Centrum usług licencjonowania zbiorowego (VLSC).

Użytkownicy zainteresowani instalacją majowej aktualizacji na własną rękę, mogą już pobrać obraz ISO lub utworzyć nośnik do wykonania "czystej instalacji". Wystarczy wykorzystać do tego oficjalne narzędzia Microsoftu, na przykład aplikację Media Creation Tool.

© dobreprogramy
s