Windows 10 może uczyć się od nowego Ubuntu jak się robi etyczną telemetrię

Strona główna Aktualności
Inżynierowie oglądają płytę główną z depositphotos
Inżynierowie oglądają płytę główną z depositphotos

O autorze

Kto miał zainstalować sobie najnowsze Ubuntu 18.04 LTS, ten już pewnie to zrobił. A teraz wysyła całkiem sporo informacji do firmy Canonical. Niespodzianka? Na pewno nie. Kto śledził ostatnie prace deweloperów Canonicala ten powinien pamiętać, że system znany pod nazwą kodową Bionic Beaver domyślnie włącza telemetrię dla nowych instalacji.

Producent Ubuntu zapowiedział to posunięcie już w lutym. Skonsternowani użytkownicy, pamiętający jeszcze aferę ze przesyłaniem lokalnych wyszukiwań w środowisku Unity na serwer Canonicala (i to bez ich anonimizacji) mogli sądzić, że to kolejne podejście do handlu ich danymi – Amazon na pewno by się połakomił. A jednak nic z tego. Tym razem nowemu Ubuntu zarzucić nic nie można. Wręcz przeciwnie, firma Marka Shuttlewortha mogłaby uczyć ludzi z Microsoftu, jak należy wprowadzać etyczną telemetrię.

To prawda, podczas samej instalacji nie ma nigdzie możliwości zrezygnowania z telemetrii. Ubuntu Report, narzędzie gromadzące informacje o systemie, startuje zaraz po uruchomieniu. Jednocześnie jednak uruchamiane jest graficzne narzędzie wstępnej konfiguracji systemu Witaj w Ubuntu. Pyta ono w pewnym momencie, czy chcemy pomóc udoskonalić Ubuntu.

Pomoc ta polega na wysyłaniu Canonicalowi informacji o sprzęcie, zainstalowanych pakietach i przybliżonej lokalizacji (ustawieniach językowych i czasowych). Domyślnie zaznaczony jest przycisk radio „Tak, wyślij informacje o systemie do Canonical”. By zrezygnować z telemetrii należy przełączyć na „Nie wysyłaj informacji o systemie”.

Możemy też kliknąć przycisk „Pokaż pierwszy raport” i zobaczyć, co wysłane zostanie. Jak widać, to prosty plik JSON, zawierający zrozumiale opisane informacje o sprzęcie. Obok znajduje się też przycisk „Informacja prawna”, który otwiera Firefoksa ze stroną opisującą politykę prywatności Canonicala.

Zaprezentowanie w ten sposób informacji o telemetrii wydaje się lepszym rozwiązaniem, niż pytanie o to w instalatorze Ubiquity, w którym użytkownicy klikają tylko Dalej, dalej, by jak najszybciej zakończyć instalację i jej nudny pokaz slajdów. Tutaj już po uruchomieniu znacznie trudniej ominąć wzmiankę o telemetrii, tym bardziej że program powitalny zaczyna od ciekawych komunikatów: przedstawia ważne nowości w interfejsie Ubuntu 18.04 i pozwala włączyć aktualizacje kernela bez restartów.

wersja Ubuntu
partycje dysku
producent sprzętu
informacje o wyświetlaczu
model komputera
stan autologowania
wersja BIOS
stan automatycznego łatania
procesor główny
środowisko graficzne
procesor graficzny
serwer grafiki
ilość RAM
strefa czasowa
Informacje zbierane za pomocą telemetrii Ubuntu Report

Co Canonical zrobi z tymi wszystkimi zbieranymi danymi? Służyć mają przede wszystkim do poprawienia jakości systemu. Wiedząc na jakim sprzęcie i z jakim oprogramowaniem pracują użytkownicy, deweloperzy i testerzy firmy będą mogli skupić się na tym co najpilniejsze i najpopularniejsze. Canonical nie jest przecież Microsoftem, nie jest w stanie jednocześnie i w równym stopniu zająć się wszystkim.

A jak to robi Microsoft? Użytkownicy Windowsa 10 mogą skorzystać już z oficjalnej Przeglądarki danych diagnostycznych, którą doinstalować trzeba z Microsoft Store, a następnie włączyć w Ustawieniach, w panelu Prywatność > Diagnostyka i opinie. Tu też jak widać wysyłane są pliki JSON… ale co dokładnie jest w nich zawarte, tego chyba nikt poza specjalistami z Redmond nie wie. Co więcej, widać wyraźnie, że nie można całkiem wyłączyć tej tajemniczej telemetrii: w najlepszym razie możemy ograniczyć jej intensywność, przełączając opcję diagnostyki z Pełnej na Podstawową.

© dobreprogramy