Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows 10 v9926 na tablecie

Polski Windows 10 Technical Preview został udostępniony do publicznych testów. Postanowiłem więc sprawdzić jak to będzie działać na tablecie.

Testy przeprowadziłem na Dell Venue 11 Pro z Atomem Z3770.

Do instalacji niezbędny będzie hub USB(stacja dokująca), klawiatura, myszka i pendrive z instalacją Windowsa 10.
W tym modelu podczas rozruchu(widoczne logo Dell) wciskając F12 uzyskujemy dostęp do menu rozruchu, w tym i opcji bootowania.
Przed instalacją musimy wyłączyć mechanizm Secure boot. Jeśli tego nie zrobimy po skopiowaniu plików Windows zgłosi błąd, bo nie będzie mógł zmodyfikować opcji rozruchu.
Warto też wyłączyć Intel Trusted(opcja odpowiada za sprzętowe szyfrowanie). Będzie żwawiej, a prywatności w tym Windowsie i tak nie ma... ;)

r   e   k   l   a   m   a

Proces instalacji przebiega standardowo. Jedyne o czym warto wspomnieć to fakt że Windows nie ma w sobie sterowników, więc działać nie będzie ani wifi, ani dotyk, bluetooth, modem itd...
Po zakończonym procesie instalacji, oczywiście instalujemy sterowniki. Ja ograniczyłem się do tych z strony producenta do chipsetu, wifi i audio. Sterowniki do grafiki ściągnąłem z strony Intela.
Po ich instalacji, kiedy już mamy działające wifi możemy zsynchronizować konto. Korzyści płynące z zalogowania się też w zasadzie nie odbiegają od tego co poznaliśmy w Windows 8. Synchronizuje się poczta, tapeta z pulpitu i o dziwo żadna aplikacja Modern się nie doinstalowała...

No dobrze to standardy, o których zapewne już czytaliście i sprawdzaliście w wirtualnych maszynach.

Jak on się sprawuje na tablecie?

Cóż to będzie opowieść rodem z klubu marmoła...

- Na tabletach z Windows 8, 8.1 najważniejszą aplikacją Modern, którą wszyscy używają jest IE. W Windowsie 10 v9926 jej zwyczajnie nie ma... Microsoft na czas zakończenia prac nad Spartanem uznał że na tabletach nie będzie potrzebna.

Czego jeszcze nie ma.

- Harms Bar zastąpiony został powiadomieniami. W zasadzie nie było by w tym nic złego, ot kolejna wariacja, gdyby nie fakt że zniknęły stamtąd ustawienia np rozjaśnianie...
Teraz by rozjaśnić ekran musimy wyłączyć automatyczną regulację w opcjach systemu, kliknąć na ikonkę baterii w trayu, wybrać opcję zmiany zasilania i w nowo otwartym oknie na samym dole mamy malusieńki suwak odpowiadający za rozjaśnianie.
Przy zmianie wifi postępujemy analogicznie, klikamy na ikonę w trayu.

- Przełączanie się między aplikacjami w ósemce odbywało się gestem z lewej strony. Tu ów gest jest odpowiednikiem Alt+Tab. Co nie jest najgorsze, bo mamy do wyboru otwarte desktopowe aplikacje, ale o szybkiej ich zmianie jaką znaliśmy chyba możemy zapomnieć.

-Tablet Mode. Opcja obecna w powiadomieniach(gest z prawej). Tu cały pulpit staje się tapetą. Odpalane aplikacje będą się maksymalizować i zależnie od rozdzielczości będziemy mogli dzielić ekran. Dodatkowo po pacnięciu w pola adresu i tekstowe wyskoczy nam ekranowa klawiatura. Niesamowite, więc jednak się da nie tylko w Chrome...

- Windows Store w wersji beta ma problemy z odnajdywaniem niszowych aplikacji takich jak np Facebook. Na szczęście używając Google da się ją odnaleźć, a klikając w odnośnik otwiera się sklep, więc da się skutecznie instalować aplikacje.

- IE ani w trybie desktop, ani tabletowym nie obsługuje gestu wstecz. Mówi się trudno, ale nie ma również najważniejszej wyszukiwarki Google, a to już bolesne okrojenie funkcjonalności i to nawet biorąc pod uwagę że to konkurencja.

- W opcjach logowania da się ustawić pin. Niestety mimo to nadal będziemy musieli podawać hasło, co ze względu na jego złożoność nie jest komfortowe. Ja po prostu włączyłem autologowanie.

- Mulistość systemu. W tej wersji nie jest najlepiej. Potrafi być płynnie by ni z gruszki, ni z pietruszki przylagować. Za to mogą odpowiadać sterowniki, tajny system generowania raportów jak i same błędy. Być może jak już wszystko się przemieli i okaże się że nie jestem terrorystą problem sam ustąpi. ;)

- Bateria. Zbyt wcześnie by o tym pisać z całą pewnością, ale na parę godzin od instalacji wyraźnie coś ją wciąga.

- Gesty zaawansowane, te po skosie po prostu nie działają.

- Przezroczystość obecna na konferencji podobno w starszym buildzie najwidoczniej się nie sprawdziła, gdyż obecny jej nie posiada...

- Wiersz poleceń stracił na wyborze wielkości czcionek, co przy małych ekranach i FHD staje się niezauważalne :)

- Do tryby awaryjnego udajemy się w razie problemów. Tu niestety nie działają ani kliknięcia, ani pacnięcia, ani też gesty. Szczęśliwie działają skróty klawiszowe np Windows+R. Po wpisaniu control panel i zatwierdzeniu jesteśmy w stanie uporać się z problemem już tradycyjnie.

To tyle co odkryłem i spamiętałem przez ten krótki czas od instalacji Windowsa 10 na tablecie. Jako użytkownik ósemki w tabletowym wydaniu zdarzało mi się sądzić że gorzej już być nie może. Myliłem się.

Microsoft stara się połączyć dwa światy, dotykowy z starym desktopowym i na razie tracą na tym oba, z szczególnym uszczupleniem tego dotykowego. Pomijając mankamenty wersji beta ten Windows raczej na pewno nie jest na tablety. Nie wyobrażam sobie argumentów sprzedawcy przed klientem trzymającym produkt i próbującym miziać poń palcem.

Jeśli ktoś narzeka na Windows 8 powinien koniecznie spróbować Windowsa 10 na tablecie.

Gorąco polecam :)

Zalety:


  • Darmowy w ramach betatestów i prawdopodobnie przez rok od premiery.

  • Reagująca klawiatura na kliknięcie pola tekstowego.

Wady:


  • Brak. Jest niezwykle ciężko używalny na dachówce. Produkt nie łapie się w widełki tej kategorii.

 

windows sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze