W odpowiedzi na informacje zwrotne od użytkowników Microsoft powiadomił, że ma nowy plan, który temu zaradzi. W przygotowaniu jest aktualizacja, która zmieni logikę ponownego uruchamiania systemu podczas instalacji kolejnych poprawek. Nowy system ma być bardziej elastyczny i chronić użytkowników. Microsoft opracował i wytrenował model predykcyjny, który ma na podstawie wzorców użytkowania komputera zdecydować o najlepszym momencie na ponowne uruchomienie komputera. Model ma nawet przewidywać, czy przerwa w pracy jest wynikiem tego, że użytkownik poszedł po kolejną kawę na kilka minut, czy zostawił komputer na dłużej i można bezpiecznie przystąpić do aktualizacji.
Nowy model aktualizacji był testowany wewnętrznie i podobno jest „obiecujący”. Model działający w chmurze wciąż się uczy i obecnie jest udostępniany dla insiderów, którzy pomogą go dopasować i przetestować. Testerzy zobaczą jego działanie w kompilacji Redstone 5 19H1 (17723 i18204) i mogą zgłaszać uwagi za pośrednictwem Feedback Hub.
Trzymamy kciuki. Jeśli SI okaże się skuteczna w przewidywaniu, kiedy można bez przykrych konsekwencji zaktualizować system, będziemy mogli zapomnieć o jednej z największych wad systemu Windows 10.