r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Winter is coming, HBO is falling: hakerzy ujawniają tajemnice Gry o Tron

Strona główna AktualnościINTERNET

Siódmy sezon kultowego serialu Gra o Tron jak zwykle rozbudził internetową społeczność, oddającą się zarówno namiętnemu piraceniu kolejnych odcinków, jak i spekulowaniu, co scenarzyści zrobią dalej, kogo tym razem zabiją. Niektórzy jednak nie zamierzali spekulować. W jednym z bardziej spektakularnych cyberataków przełamali zabezpieczenia wewnętrznej sieci HBO i wydobyli z niej 1,5 TB danych, w tym m.in. skrypt niewyemitowanego jeszcze odcinka historii Westeros, a także kilka nowych odcinków innych seriali.

Dyrektor zarządzający HBO Richard Plepler pośrednio potwierdził autentyczność przejętych danych, które od wczoraj krążą po Sieci. W skierowanym do pracowników e-mailu pisze o „cyberincydencie”, który skończył się wykradzeniem poufnych informacji. Przyznaje, że ataki takie są niszczące, uciążliwe i niepokojące dla całej firmy – zapewnia zarazem, że zarząd wraz z ekspertami z działu technicznego robi wszystko co może, by ochronić wspólne interesy HBO.

Sieć telewizyjna nie odniosła się jednak do samej zawartości wycieku. Nie musiała, ze wstępnej analizy przejętych i upublicznionych danych wynika, że hakerzy nie przesadzali, to jeden z największych wycieków z firmowych sieci w ostatnich latach. Oprócz nowych odcinków seriali Room 104, Insecure, Barry i Ballers, w środku znalazł się też szkic czwartego odcinka Gry o Tron, ogromna ilość firmowej poczty (która dopiero czeka na analizę) i dokumentów – a także obietnica, że to nie koniec.

r   e   k   l   a   m   a

Strona winter-leak.com, która posłużyła napastnikom do upublicznienia wycieku, pod hasłem Winter is coming – HBO is falling. Nie ma w tym przesady, gdyż raptem trzy dni temu słynna telewizja ogłosiła wojnę z piratami „nielegalnie oglądającymi” Grę o Tron. Wszyscy przyłapani na pobieraniu odcinków (zapewne przez BitTorrenta, a więc także udostępnianiu) mieli być namierzani, a ich dostawcy Internetu informowani o konieczności zatrzymania naruszania własności intelektualnej.

Efekt akcji będzie raczej mizerny, tym bardziej że dziś większość piracących seriale przerzuciła się na streaming. Pierwszy odcinek siódmego sezonu Gry o Tron miało nielegalnymi kanałami obejrzeć niemal 92 miliony ludzi – z czego może około miliona wykorzystało do tego BitTorrenta. Jak twierdzą badacze rynku z firmy MUSO, za lwią część tego piractwa odpowiadają użytkownicy przystawek telewizyjnych, oferowanych z Kodi i wtyczkami pozwalającymi łatwo wyszukiwać i oglądać treści z pirackich streamingów (co w większości krajów nie jest nielegalne).

HBO nie jest pierwszą telewizją, która zobaczyła, jak się kończy drażnienie piratów i hakerów. W kwietniu po zapowiedzi bardziej zdecydowanych działań w zakresie ochrony swojej własności intelektualnej, Netflix doświadczył włamania do swojej wewnętrznej sieci, wskutek którego do Internetu trafiły nowe odcinki popularnego serialu Orange is the New Black, na dwa miesiące przed oficjalną premierą.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.