World of Tanks z ray tracingiem Intela: Ruszy na każdej karcie DirectX 11. Pobierz benchmark

Strona główna Aktualności
Ray tracing wkracza do świata czołgów, fot. Materiały prasowe
Ray tracing wkracza do świata czołgów, fot. Materiały prasowe

O autorze

World of Tanks w niedalekiej przyszłości otrzyma efekt ray tracingu. Co jednak w tym przypadku szczególne, nie chodzi o implementację rozszerzenia DXR, a co za tym idzie funkcję na wyłączność dla kart NVIDIA GeForce RTX, ale rozwiązanie autorskie. Efekt można uzyskać na każdej karcie graficznej kompatybilnej z DirectX 11.

Wykorzystana sztuczka usprawni generowanie cieni. Typowo dla efektu ray tracingu, każda ścieżka pomiędzy pikselem a źródłem światła jest śledzona tak, aby ocenić, czy światło do piksela dochodzi czy nie. Zamiast jednak stawiać na brutalną siłę przetwarzania masowo równoległego, twórcy ze studia Wargaming uciekają się do sprytnej sztuczki optymalizacyjnej. Nie monitorują wszystkich 50 tys. poligonów, z których średnio zbudowany jest czołg, a całe struktury pogrupowane w drzewo BVH, zwane także drzewem brył ograniczających.

Bohater pierwszoplanowy: wektoryzacja

Technika ta polega na pogrupowaniu poligonów w obrębie większych brył, po cztery, a następnie łączeniu tychże grup w jeszcze większe wielokąty. Śledzenie przecięcia przez promień świetlny zaczyna się od całej struktury. Jeśli nie zostanie potwierdzone, to algorytm nie wykonuje już dalszej pracy i nie marnotrawi mocy obliczeniowej, a jeśli zostanie – i tak oszczędza zasoby, gdyż po drodze odrzuca partie nieoświetlone całymi grupami.

Niezbędne obliczenia są wykonywane na procesorze, do czego służy biblioteka Embree, przygotowana przez Intela w celu wektoryzacji obliczeń na procesorach z wieloma rdzeniami. Właśnie dlatego ray tracing w World of Tanks nie wymaga karty graficznej GeForce RTX, zadowalając się w teorii każdym układem z obsługą DirectX 11 i systemem Windows 7. Na przeszkodzie do uruchomienia efektu stanąć może jedynie zbyt mała ilość mocy obliczeniowej. No, ale sam fakt posiadania na przykład Radeona niczego nie przekreśla.

Tak jak GeForce RTX, ale bez niego

Wargaming nadmienia, że optymalizacja poprzez BVH pozwala uzyskać nawet czterokrotnie wyższą wydajność niż w przypadku bezpośredniego śledzenia promieni. Choć oczywiście wyliczenia dotyczą zwykłych kart graficznych, a nie wyposażonych w wyspecjalizowane jednostki GeForce'ów RTX. Sama karta dostaje po uszach chociażby przy niezbędnym odszumianiu, więc z całą pewnością efekt jest kosztowny sprzętowo. Tyle że mogą go sprawdzić wszyscy.

Twórcy opublikowali na YouTubie wideo, w którym chwalą się zastosowanymi rozwiązaniami. Niestety, nie zostało powiedziane, kiedy rewolucyjny ray tracing trafi do gry. Można go natomiast sprawdzić już teraz, wykorzystując specjalną wersję benchmarku silnika EnCore, wykorzystywanego na co dzień jako podstawa World of Tanks. Tradycyjnie rzeczone narzędzie znajdziecie w naszej bazie oprogramowania. Koniecznie pochwalcie się wynikami przed i po włączeniu RT ;)

© dobreprogramy