YouTube przesadził z ochroną praw autorskich? Usunął tutoriale i kursy MIT

Strona główna Aktualności

O autorze

Ochrona praw autorskich na YouTube nie jest prosta, ale poszła za daleko. Z zasobów znikły filmy edukacyjne, w tym świetne otwarte kursy MIT i materiały Blender Foundation.

Nie są to jedyne popularne kanały, które zostały niesłusznie posądzone o naruszanie praw autorskich. Filtr został nałożony także na kanały drużyn sportowych (Sparta Praga, England Rugby), francuskich polityków i różnych agencji informacyjnych. Nie są to miejsca, w których znajdziemy liczne pirackie materiały.

Wymienione kanały widnieją jako puste, a przy próbie dostania się bezpośrednio do któregoś z filmów zobaczymy informację o tym, że nie są dostępne w naszym kraju… niezależnie od kraju, z którego odwiedzamy YouTube. To wyraźne sygnały, że aktywowane zostały systemy antypirackie. Dzieje się to od kilku dni.

YouTube ma bardzo rozbudowane zabezpieczenia Content ID, blokujące materiały używane bez pozwolenia, ale najwyraźniej nie są idealne. Algorytmy nie biorą pod uwagę wykorzystania określanego jako fair use, na przykład w celach informacyjnych. Znane są przypadki, że śpiew ptaków albo szumy tła są traktowane jako naruszenie praw autorskich.

Reprezentanci właścicieli kanałów starają się rozwiązać problem, ale nie jest to proste. Organizacje prowadzą zweryfikowane konta, ale to nie pomaga.

YouTube poinformował, że błąd jest wynikiem zmian w umowach z partnerami. Serwis pracuje nad rozwiązaniem problemu i jest w stałym kontakcie z fundacją rozwijającą Blendera i MIT-em, zapewne pomaga też innym ofiarom niesłusznej blokady. Ton Roosendaal z Blender Foundation powiadomił, że rozwiązanie jest nieco nietypowe. Fundacja otrzymała od Google'a nowy kontrakt, który wymaga zgody na umieszczanie na kanale Fundacji reklam. Czyżby nie chodziło o prawa autorskie, a o zarabianie na reklamach? Sprawa wygląda na skomplikowaną.

Warto zwrócić uwagę na okoliczności, w jakich się to dzieje. W tym tygodniu Parlament Europejski będzie głosował w sprawie nowelizacji prawa autorskiego. Internet martwi przede wszystkim artykuł 13, który może zdelegalizować memy, zepsuć Internet i grozi wolności słowa. Niektórzy politycy mogą z pierwszej ręki dowiedzieć się jak to jest, gdy twoja treść jest blokowana. Głosowanie odbędzie się 20 i 21 czerwca.

© dobreprogramy
s