Zacznijmy od sprzętu. Intel pokazał otóż komputer z nowymmikroprocesorem, który do końca nie wiadomo czym jest. Niektóre mediamówią o Core i7 piątej generacji (Broadwell), ale wcale nie jest totakie pewne. Na pewno wiemy tyle, że jest to przeznaczony na desktopyczip Core piątej generacji, z odblokowanym mnożnikiem, zintegrowanągrafiką Iris Pro ósmej generacji – i TDP na poziomie 65 W. Tawłaśnie ostatnia liczba sprawia, że wstrzymaliśmy się z mówieniem oi7, gdyż flagowe desktopowe procesory Intela miały dotąd TDP napoziomie co najmniej 77 W.
Ten układ na początku znaleźć ma zastosowanie przedewszystkim w NUC-ach Intela. Już w kwietniu pojawić się ma w pasywniechłodzonym komputerku o objętości 670 cm3. Możliwościtakiego sprzętu powinny być naprawdę niezłe. Wyników benchmarkówoczywiście jeszcze nie znamy, ale warto pamiętać, że debiutujące wHaswellach Iris Graphics 5100 osiągało wydajność na poziomie 832GFLOPS, a więc nieco więcej, niż np. GeForce GT740, najsłabsza z kartNvidii z serii 700. Iris Pro Graphics 5200 nie różniła się podwzględem maksymalnej wydajności, ale pozwalała w wielu grach nalepszą płynność rozgrywki dzięki wykorzystaniu 128 MB zintegrowanejpamięci graficznej eDRAM. Jeśli Intelowi udało się zachować tempowzrostu wydajności obserwowane w ostatnich generacjach grafiki, to poIris Pro 6200 można by się spodziewać mocy obliczeniowej na poziomieponad 1 TFLOPS, a więc porównywalnej z GeForce GTX 750.
To oczywiście wciąż daleko do poziomu flagowych GPUNvidii czy AMD, ale dla niewymagającego gracza wynik na pewno jużdość niezły, tym bardziej że Intel wierzy w możliwości DirectX 12.Współpraca z Microsoftem nad nowymi sterownikami układa się nad wyrazpomyślnie, Redmond twierdzi, że z nowym API możemy spodziewać sięokoło 20% większej wydajności z tego samego GPU.
Drugim atutem, który ma pomóc Intelowi w walce ograczy jest uruchomienie serwisu Achievement Unlocked. Ma to byćportal integrujący wiedzę i porady z zakresu programowania grafikiChipzilli, szczególnie przydatnych twórcom gier i silnikówgraficznych. Będzie on kanałem świadczenia pomocy technicznej,dostarczania narzędzi deweloperskich, a nawet wsparcia finansowegodla wszystkich tych, którzy starają się wycisnąć z Iris ostatniemegaherce.
Finalnie Intel doniósł o podpisaniu umowy z firmąRaptr, znaną z tworzenia oprogramowania dla Windows i układów AMD,pozwalającego na optymalizację ich pracy pod kątem gier. ZałożycielRaptr, Dennis Fong, podkreśla, że 85% graczy w ogóle nie modyfikujedomyślnych ustawień gier. Tu z pomocą przychodzi oprogramowanie jegofirmy, pozwalające dostosować parametry sprzętu i ustawienia gry dosiebie tak, by uzyskać jak najlepsze wyniki. Dzięki temu udaje sięczęsto uruchomić gry na komputerach, których specyfikacja wydawałasię zbyt skromna, by było to w ogóle możliwe. Oprogramowanie Raptrpomoże też graczom korzystającym z grafiki Intela na nagrywaniegameplayów ich rozgrywek i strumieniowanie ich przez serwis Twitch.
Wyposażone w Iris Pro czipy Intela mogą byćkonkurencją przede wszystkim dla budowanych przez AMD czipów APU,integrujących w jednej kostce rdzenie CPU i GPU. W teoriiumożliwiająca to heterogeniczna architektura obliczeniowa AMD jestznacznie ambitniejszym rozwiązaniem, niż to, co oferuje Intel. Jakdotąd więc „czerwoni” wciąż utrzymują tu prymat. Poporównaniu układów takich jak Kaveri A10-7850K, czy nawet A8-7600, zgrafiką zintegrowaną w Haswellach widać, że ich APU pozwalają nagranie w gry DX11 w rozdzielczości FullHD i w dobrym poziomie detaliz wydajnością przekraczającą 30 FPS – coś, co dla układówIntela jest nieosiągalne. Zaprezentowane podczasy GDC 2015 inicjatywyIntela pokazują jednak, że Chipzilla nie zamierza zrezygnować ztrudnego, ale atrakcyjnego rynku grafiki dla graczy – idysponując nowymi Iris Pro może naprawdę wejść na nowy poziom.