Afera w eBayu. Pracownicy nękali blogerów, i to w szalony sposób
Wyobraź sobie, że redagujesz skromny biuletyn o e-commerce i nieprzychylnie wyrażasz się o dużej firmie, a ta nie straszy działem prawnym, lecz wysyła ci paczkę z zakrwawioną maską prosiaka lub karaluchami. Scena z B-klasowej czarnej komedii? Bynajmniej – Stany Zjednoczone anno domini 2019.