AI kopiuje gigantów. Koniec ery drogich programów?

Jeszcze niedawno stworzenie konkurenta Photoshopa, Microsoft Office czy profesjonalnego oprogramowania do projektowania wymagało wieloletniej pracy dużego zespołu programistów i ogromnych nakładów finansowych.

ProgramowanieProgramowanie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Norbert Garbarek

Rozwój sztucznej inteligencji może jednak radykalnie zmienić te zasady. Najnowsze projekty pokazują, że pojedynczy programista, wspierany przez AI, potrafi w krótkim czasie odtworzyć znaczną część funkcjonalności komercyjnych aplikacji i udostępnić je za darmo.

Odwzorowanie pakietu Adobe Creative Cloud

Przykładem jest Brandon Thomas, doświadczony programista, który stworzył ArtCraft – zestaw siedmiu aplikacji wzorowanych na pakiecie Adobe Creative Cloud. Znajdziemy w nim odpowiedniki Photoshopa, Illustratora, Lightrooma, Premiere Pro czy After Effects. Programy mają przypominać oryginały zarówno wyglądem, jak i sposobem działania. Ich kod udostępniono na zasadach open-source, a podstawowe narzędzia nie wymagają wykupienia abonamentu.

Co ciekawe, Thomas nie poprzestał na oprogramowaniu graficznym. Zaprezentował również GridCraft, DeckCraft i WordCraft, czyli alternatywy Excela, PowerPointa i Worda. W społeczności skupionej wokół projektu pojawiają się już pomysły odtworzenia narzędzi firmy Autodesk.


WIDEO
Plecak ewakuacyjny z Biedronki. Co w nim znajdziemy?

Najważniejsza jest jednak nie sama próba kopiowania popularnych aplikacji, lecz tempo, w jakim można dziś podejmować takie przedsięwzięcia. Modele AI wspomagające programowanie pozwalają automatyzować pisanie kodu, budowanie interfejsów, testowanie i poprawianie błędów. Człowiek nadal odpowiada za architekturę i ocenę rezultatów, ale skala pracy, którą może wykonać samodzielnie, staje się nieporównywalnie większa.

Również w świecie gier

Podobne zjawisko obserwujemy w świecie gier. Projekt AnyPS5 rozwija narzędzie tłumaczące kod gier z PlayStation 5 na instrukcje wykonywane przez komputery PC. Zamiast klasycznej emulacji całego środowiska konsolu próbuje bezpośrednio przekładać jego mechanizmy na inną platformę. Projekt pozostaje na wczesnym etapie, ale pokazuje, jak społeczność programistów próbuje przełamywać ograniczenia zamkniętych ekosystemów. Nie jest to jednak przykład kopiowania za pomocą AI w takim samym sensie jak ArtCraft.

Wszystkie te inicjatywy wpisują się w szerszy trend: stopniowe obniżanie barier technologicznych, które dotychczas chroniły największych producentów oprogramowania. Przez dekady ich przewagą były nie tylko pomysły, lecz także miliony godzin pracy potrzebnych do ich realizacji. Jeżeli AI pozwoli znacząco skrócić ten proces, nawet bardzo rozbudowane produkty mogą doczekać się konkurencji ze strony niewielkich zespołów.

Otwiera to jednak trudne pytania prawne. Odtwarzanie funkcjonalności programu nie musi oznaczać naruszenia praw autorskich, jeśli nowy kod powstaje niezależnie. Granica między inspiracją, zgodną z prawem implementacją a niedozwolonym wykorzystaniem cudzej własności intelektualnej może jednak okazać się przedmiotem sporów. Dochodzą do tego kwestie patentów, znaków towarowych i sposobu wykorzystania AI podczas tworzenia kodu. Nie należy też mylić efektownej demonstracji z gotowym produktem. Aplikacje ArtCraft pozostają we wczesnej fazie rozwoju. Profesjonalne oprogramowanie to nie tylko zestaw funkcji, ale również niezawodność, bezpieczeństwo, kompatybilność plików i wieloletnie wsparcie. Tego nie da się zagwarantować samą szybkością generowania kodu.

Znaczenie takich projektów

Mimo tych ograniczeń znaczenie podobnych projektów może być ogromne. AI zaczyna podważać ekonomiczny sens części dotychczasowych modeli biznesowych, zwłaszcza tych opartych na wysokich opłatach abonamentowych i uzależnieniu użytkownika od jednego dostawcy. Nawet jeśli darmowe odpowiedniki nie zastąpią szybko komercyjnych liderów, mogą wywrzeć presję na ceny i warunki licencjonowania.

Być może największa rewolucja nie polega więc na tym, że sztuczna inteligencja potrafi skopiować znany program. Polega na tym, że koszt stworzenia konkurencyjnego rozwiązania może przestać być przeszkodą nie do pokonania. A to oznacza, że przewaga technologicznych gigantów nie będzie już tak oczywista jak dotychczas.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE