Październikowa aktualizacja Windows 10 na niektóre komputery trafi najszybciej w marcu

Strona główna Aktualności
Październikowa aktualizacja Windows 10 trafiła jak dotąd tylko do niewielkiej części komputerów
Październikowa aktualizacja Windows 10 trafiła jak dotąd tylko do niewielkiej części komputerów

O autorze

Październikowa aktualizacja Windows 10, zgodnie z deklaracją Microsoftu, od kilku tygodni trafia do kolejnych użytkowników szybciej niż poprzednio. Producent przeszedł bowiem do etapu wdrażania nowej wersji systemu partiami, udostępniając instalację przez Windows Update osobom, których komputery nie powinny wykazać żadnych problemów podczas aktualizacji. Co ciekawe jednak, nadal znajdowane są usterki, które powodują, że instalacja nowej wersji jest wstrzymywana na kolejnych sprzętach. Na uaktualnioną listę znanych błędów zwraca uwagę serwis Softpedia.

Jak czytamy wśród oficjalnych informacji, jednym z kłopotów, na który mogą trafić użytkownicy Windowsa 10 w wersji 1809, jest problem z działaniem VPN F5. Usterka pojawia się podczas obsługi dzielonego tunelowania (split tunneling) i jak na razie jedynym rozwiązaniem jest przesyłanie całego ruchu przez VPN. Microsoft już teraz pracuje nad rozwiązaniem tego problemu, ale do tego czasu aktualizacja na komputerach wykorzystujących VPN F5 zostaje wstrzymana. Twórcy informują, że łatka zostanie dostarczona dopiero w połowie marca.

W efekcie październikowa aktualizacja Windows 10 może więc trafić do niektórych osób niewiele przed pojawieniem się na rynku kolejnej dużej aktualizacji. Windows w wersji 19H1, o której mowa, powinien pojawić się bowiem miej więcej w kwietniu, a warto wiedzieć, że testerzy już teraz mogą sprawdzać, co nowego pojawi się w systemie na jesień.

Opisywany problem z obsługą VPN w październikowej aktualizacji nie jest jedyną usterką. W tabeli błędów można również znaleźć informacje o trwających pracach nad rozwiązaniem problemów z częścią sterowników Intela oraz oprogramowaniem firmy Trend Micro. W tym ostatnim przypadku poprawki do części programów zostały już wydane i można się z nimi zapoznać na stronie producenta.

Październikowa aktualizacja Windows 10 zapadnie w pamięć na długo. Są dwa powody

Osoby śledzące rozwój Windowsa 10 z pewnością zapamiętają październikową aktualizację na dłużej niż inne dotychczasowe duże wydania systemu. Z jednej strony to wersja, w której pod początku pojawiało się sporo usterek z problemem znikających plików na czele, ale z drugiej – stała się przyczyną ważnych zmian w procesie wydawania kolejnych aktualizacji Windowsa 10.

Microsoft przyznał bowiem, że na etapie testowania popełniono błędy, a informacje zwrotne od użytkowników nie były dostatecznie szczegółowo analizowane. Koniec końców przedstawiono projekt zmian w tym zakresie, czego efekty widzimy już teraz. Październikowa aktualizacja trafia na kolejne komputery dużo wolniej niż wcześniejsze wydania systemu, ale dzięki mechanizmowi blokowania aktualizacji na kłopotliwych komputerach, użytkownicy powinni doświadczać mniejszej liczby błędów.

© dobreprogramy