Sprawdziliśmy Android Auto i Apple CarPlay: oto wszystko, co trzeba wiedzieć

Strona główna Aktualności
Android Auto uruchomiony w Skodzie Karoq. Duży wyświetlacz podnosi komfort korzystania z oprogramowania Google.
Android Auto uruchomiony w Skodzie Karoq. Duży wyświetlacz podnosi komfort korzystania z oprogramowania Google.

O autorze

Dla wielu osób coraz ważniejszą funkcją samochodu jest współpraca ze smartfonem. Nie chodzi wyłącznie o możliwość dzwonienia czy słuchania muzyki za pośrednictwem połączenia Bluetooth. Na znaczeniu zyskuje bowiem możliwość korzystania z oprogramowania, które zapewnia dostęp do wybranych aplikacji bezpośrednio na wyświetlaczu zamontowanym w samochodzie.

Dwa najpopularniejsze rozwiązania, które umożliwiają lepsze scalenie smartfona z samochodem, to Android Auto i Apple CarPlay. Pierwsze przeznaczone jest dla użytkowników smartfonów działających pod kontrolą Androida. Natomiast z drugiego mogą korzystać właściciele iPhone’ów.

Android Auto i Apple CarPlay zostały sprawdzone w nowej Skodzie Karoq. Podziękowania dla Skoda Polska za wypożyczenie samochodu na testy.

Android Auto: jak zacząć korzystać?

Pierwszym krokiem, który należy wykonać w celu rozpoczęcia przygody z Android Auto, jest zainstalowanie aplikacji. Najnowszą wersję znajdziecie w naszym katalogu oprogramowania. Należy tutaj pamiętać, że aplikacja wymaga Androida 5.0 lub nowszego. Ponadto, nie jest ona oficjalnie dostępna w sklepie Google Play, więc wymaga pobrania pliku APK, a także wyrażenia zgody na instalowanie oprogramowania z innych źródeł.

Mimo iż Android Auto nie jest oficjalnie dostępny w Polsce, to oferuje on język polski. Aplikacja została spolszczona, a także obsługuje już polskiego Asystenta Google. To ważna informacja, bowiem prawdopodobnie wiele operacji będziemy wykonywać z użyciem głosu.

Z Android Auto można korzystać bezpośrednio na wyświetlaczu smartfona lub po podłączeniu samochodu, wówczas obraz wyświetlany jest na ekranie systemu multimedialnego. Wykorzystać można chociażby przewód od ładowarki – samochód musi posiadać złącze USB. W przypadku wybranych smartfonów możliwie jest bezprzewodowe połączenie z użyciem Wi-Fi.

Apple CarPlay: jak zacząć korzystać?

Oprogramowanie Apple nie wymaga instalowania dodatkowych aplikacji. Rozwiązanie, które zadebiutowało w 2014 roku, jest częścią iOS-a. W związku z tym, dostępność funkcji w CarPlay zależna jest od posiadanej wersji systemu operacyjnego. Przykładowo, z nawigacji firm trzecich można korzystać wyłącznie, gdy na smartfonie mamy iOS-a 12.

CarPlay dostępny jest na wszystkich iPhone’ach, które na rynku pojawiły się od 2012 roku. Z oprogramowania można więc korzystać na iPhonie 5 lub nowszym. Ponadto, należy posiadać iOS-a w wersji minimum 7.1.

Podobnie jak w Android Auto, CarPlay dostępny jest w wersji przewodowej (można użyć kabla od ładowarki) lub w wydaniu bezprzewodowym (połączenie Wi-Fi). Dostępność zależna jest od posiadanego samochodu. Wyłącznie wybrane najnowsze modele, jak Mercedes klasy A, obsługują bezprzewodowy CarPlay.

Android Auto i Apple CarPlay: wymagania dotyczące samochodu

Kolejnym wymogiem, który należy spełnić, aby móc korzystać z Android Auto lub CarPlay, jest posiadanie odpowiedniego samochodu. Warto mieć na uwadze, że dostępność wybranego auta na liście obsługujących oprogramowanie nie świadczy od razu, że faktycznie jest ono dostępne. Często Android Auto i CarPlay oferowane są jako opcja w konfiguratorze. Jeśli nie została ona wybrana podczas kupna samochodu, to po podłączeniu smartfona do samochodu, nic się nie stanie.

Zarówno Apple, jak i Google, udostępniają listę samochodów pozwalających używać opisywanego oprogramowania:

Właściciele starszych samochodów również mogą korzystać z Android Auto i CarPlay. Wystarczy, że kupią odpowiednie radio. Interesującym urządzeniem, które powinno zapewnić wysoką jakość jest np. Sony XAV-AX100.

Android Auto: obsługa i możliwości

Do poruszania się po Android Auto można wykorzystać dotyk (np. Skoda Karoq), pod warunkiem, że jest on obsługiwany przez wyświetlacz zamontowany w samochodzie. Jeśli nie posiadamy dotykowego ekranu, to w przypadku większości aut, można użyć przycisków i ewentualnie pokrętła, które normalnie służą do nawigowania po wbudowanym systemie infotainment. Możliwe jest również korzystanie z obu metod – dotyk i przyciski. Dodatkowo, wybrane funkcje można obsługiwać z poziomu kierownicy, jak przykładowo sterowanie odtwarzaczem muzyki.

Kolejną opcją, która pozwala na sprawne poruszanie się po Android Auto, jest obsługa głosowa. Obecnie używany jest Asystent Google w języku polskim. Pozwala on na sprawdzenie pogody, wyznaczenie trasy w Mapach Google czy rozpoczęcie odtwarzania ulubionej muzyki w Spotify.

Przygotowaliśmy dla Was listę obsługiwanych komend głosowych. Należy jednak wiedzieć, że pojawiają się problemy z obsługą Spotify – podczas testów nie wszystkie komendy głosowe działały poprawnie. Ponadto, Asystent Google nie oferuje funkcji czytania wiadomości. Co ciekawe, mimo tego czytanie jest jednak dostępne, ale realizowane jest przez Google Now.

Nawigacja

Android Auto obsługuje wyłącznie dwie nawigacje. Pierwsza to popularne Mapy Google, które dla wielu użytkowników smartfonów stały się podstawową aplikacją do nawigacji. Możliwe jest dyktowanie celów podróży, jak i ich ręczne wprowadzanie za pomocą klawiatury ekranowej. Co więcej, Mapy Google w Android Auto synchronizują wybrane dane z aplikacją zainstalowaną na smartfonie. W podpowiedziach celów otrzymujemy więc ostatnio odwiedzone miejsca czy wcześniej wybrane ulubione lokalizacje, nawet jeśli były one wpisywane na smartfonie.

Druga nawigacja to Waze, czyli także usługa należąca do Google. Aplikacja oprócz funkcji samej nawigacji, oferuje ponadto informacje o zagrożeniach, wypadkach i kontrolach policji na drodze. Na listę zalet należy również wpisać podawanie obowiązującej maksymalnej prędkości, a także miejsc, w którym ustawione zostały fotoradary. Obie nawigacje otrzymały interfejs przystosowany do obsługi w samochodzie – ograniczono liczbę wyświetlanych informacji i wprowadzono większe przyciski.

Słuchanie muzyki

Android Auto pozwala na słuchanie muzyki znajdującej się lokalnie w pamięci smartfona, jak i utworów z popularnych usług streamingu muzyki. Można korzystać zarówno z aplikacji jetAudio do odtwarzania plików MP3, a także ze Spotify, aby mieć dostęp do biblioteki utworów trzymanych w chmurze.

Wśród obsługiwanych usług streamingu znajduje się: Spotify, Apple Music, Amazon Music, Tidal, Deezer Music i Muzyka Google Play. Większość aplikacji ma podobny wygląd – główny ekran składa się z dużych przycisków do podstawowego sterowania odtwarzaczem. Możliwe jest również przeglądanie playlist czy ostatnio słuchanych utworów. W większości samochodów do sterowania odtwarzaczem można wykorzystać przyciski umieszczone na kierownicy.

Komunikacja

Oprogramowanie Google pozwala na wykonywanie połączeń i wysyłanie wiadomości. W funkcji połączeń można użyć: Asystenta Google lub wybrać numer z historii połączeń, a także ręcznie wprowadzić numer za pomocą klawiatury ekranowej. W przypadku wiadomości lista dostępnych opcji jest już znacznie uboższa. Nie można napisać wiadomości z użyciem klawiatury, nie można także czytać całych konwersacji. Możliwe jest wyłącznie odczytanie wiadomości z użyciem głosu, a następnie podyktowanie odpowiedzi lub wysłanie krótkiego tekstu informującego, że teraz prowadzimy samochód i nie możemy odpowiedzieć.

Android Auto może pochwalić się dość długą listą obsługiwanych aplikacji do komunikacji. Znajdziemy na niej m.im. Messengera, WhatsAppa czy Telegrama. Wsparcie ogranicza się jednak do możliwości odsłuchania wiadomości i podyktowania nowej. Jednak działa to naprawdę dobrze w języku polskim i jest wygodne.

Apple CarPlay: obsługa i możliwości

Pod względem dostępnych metod wprowadzania informacji, CarPlay prawie nie różni się od Android Auto. Do komunikacji z oprogramowaniem Apple służy więc dotykowy wyświetlacz (np. Skoda Karoq), jeśli taki oczywiście znalazł się na wyposażeniu. W samochodach, które nie posiadają dotykowego ekranu, korzystać można z przycisków i ewentualnego pokrętła. Śmiem twierdzić, że po przyzwyczajeniu się, obsługa z użyciem przycisków może być równie wygodna, jak dotykanie wyświetlacza. Korzystałem z CarPlay w BMW z systemem iDrive, który opiera się o fizyczne pokrętło i całość działała naprawdę dobrze.

Niestety, obsługa głosowa dostępna jest w języku angielskim. Wykorzystywana jest bowiem asystentka Siri. Owszem, większość osób zna angielski na poziomie, który pozwala na poruszanie się po CarPlay. Jednakże, gorzej jest z dyktowaniem celów w nawigacji czy podczas używania funkcji komunikacji, o czym za chwilę.

Nawigacja

Do niedawna CarPlay dla wielu osób mógł wydawać się mniej atrakcyjnym wyborem od Android Auto. Pod względem nawigacji oferował on wyłącznie Mapy Apple. Owszem, to całkiem dobra nawigacja, ale chociażby w Polsce posiadająca odczuwalnie mniejszą bazę lokalizacji względem Map Google. Zmieniło się to wraz z wydaniem iOS-a 12.

Większa aktualizacja iOS-a przyniosła możliwość korzystania z nawigacji firm trzecich w CarPlay. Użytkownik wreszcie nie jest ograniczony do Mapy Apple. Obecnie może korzystać z Map Google, aplikacji Waze, nawigacji AutoMapa czy Sygic. Warto zwrócić uwagę, że wszystkie nawigacje wyglądają prawie identycznie, co spowodowane jest wymogami Apple dotyczącymi interfejsu aplikacji w CarPlay.

Słuchanie muzyki

Podobnie jak w Android Auto, CarPlay oferuje dwa podstawowe sposoby słuchania muzyki. Można odtwarzać utwory lokalnie zapisane w pamięci iPhone’a, a także korzystać z popularnych usług streamingu muzyki. Oczywiście dostępne są także piosenki zakupione w iTunes.

Do słuchania muzyki zapisanej w pamięci smartfona można wykorzystać domyślną aplikację Muzyka lub można sięgnąć po chociażby odtwarzacz VOX. Z kolei na liście obsługiwanych usług streamingu mamy: Apple Music, Spotify, Tidal, Amazon Music i Google Play Muzyka. W większości samochodów do sterowania odtwarzaczem można wykorzystać przyciski umieszczone na kierownicy.

Komunikacja

Apple CarPlay pozwala na wykonywanie połączeń i wysyłanie wiadomości. Jednakże, przeszkodą jest brak polskiego języka w Siri. Pojawią się problemy podczas wybierania kontaktów z użyciem głosu – na szczęście można wybrać numer z listy za pomocą dłoni. Gorzej jest w przypadku wiadomości. Siri stara się czytać tekst w języku polskim, co brzmi dość zabawnie. Niestety, powody do żartów kończą się, gdy faktycznie potrzebujemy poznać treść wiadomości i na nią odpisać. Jeśli SMS został napisany w języku polskim, to możemy zapomnieć o jego odebraniu.

CarPlay ma ponadto jeszcze jeden problem – krótką listą obsługiwanych komunikatorów. Brakuje na niej Facebook Messengera czy Telegrama. W związku z tym, na ekranie głównym nie pojawi się żaden komunikat informujący o nieodebranym powiadomieniu na Messengerze. Korzystać można tylko z WhatsAppa i SMS-ów.

Android Auto czy Apple CarPlay?

Przed wydaniem iOS-a 12 wskazanie zwycięzcy było znacznie łatwiejsze. Apple CarPlay, w przeciwieństwie do Android Auto, nie oferował bowiem Map Google. Natomiast teraz, po udostępnieniu większej aktualizacji iOS-a, CarPlay nie tylko zyskał Mapy Google, ale także kilka innych nawigacji, w tym Waze czy AutoMapę. Wyprzedził on więc pod tym względem konkurenta.

W kwestii słuchania muzyki jak najbardziej można ogłosić remis. Jednakże, w kategorii komunikacji wygrywa już Android Auto. Po pierwsze, obsługuje on więcej komunikatorów. Po drugie, co jest jeszcze ważniejsze, pozwala on na dyktowanie wiadomości w języku polskim. Z kolei CarPlay, ze względu na ograniczenia Siri, wymaga wydawania poleceń w języku angielskim.

Kolejna kategoria, czyli intuicyjność i wygoda obsługi, z nieznaczną przewagą należy do Apple. Układ aplikacji w siatce ikon jest po prostu wygodniejszy, co więcej możemy skonfigurować rozmieszczenie poszczególnych aplikacji na ekranie głównym. Spodobał mi się również boczny pasek w CarPlay, który wyświetla trzy ostatnio uruchomione aplikacje, co umożliwia sprawne przełączanie się pomiędzy nimi.

W Android Auto obraz wyświetlany na ekranie samochodu jest bardziej niezależny od tego, co aktualnie robimy na podłączonym smartfonie. Natomiast w CarPlay, uruchomienie aplikacji na ekranie samochodu, skutkuje otwarciem jej również na iPhonie, jeśli ten jest aktualnie odblokowany. Z kolei jej zminimalizowanie na iPhonie, powoduje minimalizację w CarPlay. Jeśli z podłączonego smartfona korzysta pasażer np. przeglądając internet, natomiast kierowca chce zmienić piosenkę w Spotify czy ustawić nowy cel w nawigacji, to robi się dość niewygodnie. Pasażer będzie musiał przerwać czytanie, bowiem na całym ekranie pojawi mu się Spotify lub aplikacja nawigacji.

Zarówno oprogramowanie Google, jak i Apple, posiada długą listę zalet i wad. Obecnie wskazanie lepszego rozwiązania jest naprawdę trudne. Pod wieloma względami różnice są minimalne. Z drugiej jednak strony, Apple CarPlay jest upośledzony przez brak polskiej wersji Siri. Natomiast Android Auto przegrywa pod względem intuicyjności interfejsu, jak i ubogiej listy obsługiwanych nawigacji. Ponadto wymaga instalowania dodatkowych aplikacji.

© dobreprogramy