Antywirus z fałszywej strony. Po instalacji kradnie dane

Uważaj, gdy wybierasz antywirus
Uważaj, gdy wybierasz antywirus
Źródło zdjęć: © Pixabay
Oskar Ziomek

25.05.2024 21:45, aktual.: 26.05.2024 08:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Pobierając program antywirusowy, warto upewnić się, że pochodzi z zaufanego źródła. W sieci można bowiem trafić na fałszywe strony, na których oferowane są spreparowane wersje m.in. oprogramowania Avast, Bitdefender oraz Malwarebytes. Pobierając taki program, użytkownik infekuje komputer.

O szczegółach można przeczytać we wpisie firmy Trellix, na który zwraca uwagę serwis The Hacker News. Eksperci wskazują trzy fałszywe strony, na których oferowane są spreparowane wersje kolejno antywirusa Avast na Androida (pod postacią pliku APK), oprogramowania Bitdefender na komputery (w tym przypadku jako paczka ZIP) oraz aplikacja Malwarebytes (pod postacią archiwum RAR).

W każdym przypadku decydując się na instalację, w rzeczywistości infekuje się urządzenie. Do systemu dostaje się wówczas jeden z wielu szkodliwych programów - najczęściej infostealer, koparka kryptowalut lub trojan zdalnego dostępu. Zależnie od przypadku, pobrany malware może m.in. odczytywać znaki z klawiatury, treść SMS-ów, wykradać dane logowania do dowolnych serwisów czy nagrywać ekran - oczywiście bez świadomości samego użytkownika.

Fałszywa strona łudząco podobna do autentycznej witryny Avast
Fałszywa strona łudząco podobna do autentycznej witryny Avast© The Hacker News

W wymienionych przypadkach fałszywe strony, które zostały wykorzystane do rozprowadzania zainfekowanych wersji oprogramowania to:

  • avast-securedownload[.]com,
  • bitdefender-app[.]com.
  • malwarebytes[.]pro.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak zawsze w takich przypadkach przypominamy, by przed pobraniem dowolnego oprogramowania upewnić się, że źródło jest godne zaufania. Fałszywą stronę można najczęściej poznać już po samym adresie, w którym mogą pojawiać się literówki, a czasem nazwy, które nie mają najmniejszego związku z autentyczną witryną producenta.

Trzeba jednak pamiętać, że fałszywe oprogramowanie można pobrać na komputer lub smartfon na wiele sposobów. Innym równie popularnym jest phishing i fałszywe załączniki w e-mailach, bądź linki w takich wiadomościach, które prowadzą do spreparowanych stron i podrobionych wersji oprogramowania.

Oskar Ziomek, redaktor prowadzący dobreprogramy.pl

Programy

Brak danych.
Zobacz więcej
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (20)