Okazuje się bowiem, że problemy, na które zwraca uwagę Trend Micro zostały zauważone 3 miesiące temu i zasygnalizowane twórcom, ale niestety nikt nie zareagował na zgłoszenie. Wobec tego informacje o lukach upubliczniono, aby ostrzec użytkowników, a tych nie brakuje. W Sklepie Play aplikacja SHAREit została jak dotąd pobrana ponad miliard razy i generalnie cieszy się dobrymi opiniami (mając ich ponad 15 mln), toteż można wnioskować, że wiele osób korzysta z niej na co dzień.
Jednym z zagrożeń w aplikacji SHATEit jest wbudowana możliwość pobierania dodatkowych gier, z których część ma swoje źródło poza Sklepem Play. Z łatwością można w ten sposób pobrać na smartfon niezweryfikowane oprogramowanie, które może być wykorzystywane przez cyberprzestępców. Inny problem to luki w kodzie pozwalające uruchamiać fałszywe aplikacje i wykorzystać część bibliotek. Szczegóły techniczne dostępne są w języku angielskim na stronie Trend Micro.
Choć znakomita większość ocen aplikacji SHAREit jest pozytywna, niektórzy zwracają uwagę na jej wady. "Przeładowana zbędnymi funkcjami (oglądanie filmików z internetu w aplikacji do przesyłania danych? Serio?), spamuje powiadomieniami (np. o tychże filmikach), których nie można wyłączyć, do tego reklamy. Bloatware, którego nie można usunąć z urządzenia" – napisał w 2018 roku jeden z użytkowników. W obliczu części takich opinii można się zacząć zastanawiać, czy te pozytywne na pewno są autentyczne. Wymienione wady aplikacji są przecież poważne i dziwne, by umknęły uwadze pozostałym.
WIDEO
Nie zmienia to jednak faktu, że w obliczu ignorowania zgłoszeń o lukach bezpieczeństwa przez producenta, aplikację SHAREit najlepiej bezzwłocznie usunąć ze smartfonu i skorzystać z innych metod udostępniania plików. Warto rozważyć choćby skorzystanie z chmury na czele z Dyskiem Google czy OneDrive'em Microsoftu.