Wystarczy w tym celu odwiedzić stronę privacy.apple.com i zalogować się przy pomocy wspomnianego identyfikatora. Menu główne pozwala pobrać zgromadzone dane (to pewnie interesować będzie większość użytkowników), zmienić je, a także dezaktywować lub usunąć konto. Wybierając opcję pobierania danych, użytkownik przekierowany zostanie na stronę, gdzie będzie mógł wybrać kategorie, z których pobrane zostaną informacje.
Wśród nich między innymi informacje z kalendarzy, aplikacji, o zakupach w iTunes czy zakładki z iCloud. W niektórych przypadkach kategorie rozdzielono na dodatkowe podgrupy, by dzięki temu pobrać na przykład tylko dane o transakcjach, ale już nie rezerwacjach w sklepie Apple Online Store. By pobrać dane należy zaznaczyć interesujące kwadraty, a następnie kliknąć Kontynuuj na dole strony.
Nastąpi przekierowanie na kolejną stronę, gdzie zdecydować można o maksymalnym rozmiarze pojedynczego pobieranego pliku. Gdy wszystko zostanie zatwierdzone, pozostanie już tylko uzbroić się w cierpliwość. Użytkownik otrzyma pocztą elektroniczną potwierdzenie swojej prośby uzyskania danych, zaś same dane będą dostępne do pobrania maksymalnie w ciągu 7 dniu.
Warto dodać, że przygotowana paczka z danymi najprawdopodobniej nie będzie tak duża, jak choćby ta udostępniania przez Facebooka. O tym, jak niewiele danych gromadzi Apple mogliśmy się przekonać już wcześniej, gdy jeden z użytkowników udostępnił w Sieci uzyskane tak od Apple informacje o sobie.