Safari to przeglądarka internetowa stworzona przez Apple na potrzeby własnych systemów. Co nowego zaprezentowano podczas konferencji WWDC 2020? Największą ciekawostką ma być 50 procent szybsze ładowanie stron i skryptów JavaScript niż w Chrome. Ale to nie jedyny moment, w którym nawiązano do przeglądarki Google'a, i to dosłownie.
W nowym Safari wprowadzono na przykład możliwość przetłumaczenia tekstu strony. To funkcja, którą Chrome oferuje już od dawna. Google wykorzystuje do tego swojego tłumacza - Google Translate. Natomiast podczas konferencji WWDC 2020 (mowa o Safari we fragmencie od około 1:20:00), Apple przedstawił swoją wersję tego rozwiązania. I jak widać, od razu zintegrowano je z Safari.
WIDEOWWDC 2020 Special Event Keynote — Apple
W nowej odsłonie przeglądarki Apple'a znajdziemy jeszcze jedną funkcję znaną już z Google'a. Safari będzie monitorować nasze hasła i informować nas, jeżeli zostały wykradzione w którymś wycieku. Jeśli już mowa o prywatności, Apple pozwoli nam sprawdzić, jak dana witryna próbuje nas śledzić i które trackery zostały zablokowane dzięki "intelligent tracking protection". Wystarczy kliknąć w ikonę tarczy, umieszczoną obok paska URL.
W nowym Safari otrzymamy więcej możliwości dostosowania wyglądu przeglądarki. Przykładowo, na ekranie startu możemy teraz ustawić obraz w tle. Jest kilka dostępnych do wyboru, ale możemy również wybrać własny plik. Możemy także dodać albo ukryć wybrane paski zakładek.