Badacz zhakował 35 ogromnych firm technologicznych. Na celowniku m.in. Apple, Microsoft i Tesla

Rumuński badacz opublikował raport, w którym szczegółowo opisał sposób, w jaki włamał się do systemów IT jednych z największych korporacji na świecie. Ofiarami jego ataków padły m.in. Apple, Microsoft, Tesla, PayPal czy Netflix.

Karolina Modzelewska

Celowy atak na gigantów z branży technologicznej

Dla jasności Alex Birsan z wyprzedzeniem poinformował firmy, że będzie testował bezpieczeństwo ich systemów, ale nie podał im wcześniej żadnych szczegółów. Badacz wykonał swoje zadanie, wykorzystując stosunkowo proste rozwiązanie - zamienił prywatne pakiety kodu rutynowo aktywowane przez serwery na publiczne.

Podczas wyszukiwania pakietu kodu, zautomatyzowane systemy używane przez firmy korzystają z publicznych repozytoriów. Jeśli do wykonania określonej funkcji wymagany jest moduł Javascript, Ruby lub Python, serwery firmowe automatycznie zamienią moduł publiczny na własny wewnętrzny, po wykryciu pakietu o identycznej nazwie, który uważa za nowszą wersję.

Birsan w rozmowie z portalem "BleepingComputer" przyznał, że jego exploit ujawnił "luki w zabezpieczeniach lub wady projektowe w zautomatyzowanych narzędziach do kompilacji, lub instalacji, które mogą spowodować, że zależności publiczne będą mylone z zależnościami wewnętrznymi o tej samej nazwie". Badacz wykorzystał tę lukę i skorzystał z kodu do pakietów przechowywanych w repozytoriach publicznych, takich jak GitHub. Celowe powielanie nazw, a następnie zamianę plików, określił mianem "zamieszania związanego z zależnościami".

Pierwszym zadaniem, jakie musiał wykonać Birsan było określenie nazw używanych przez firmy w plikach kodu, aby móc tworzyć fałszywe pliki o tych samych nazwach.

Atak odsłonił istniejące luki w zabezpieczeniach

- Udało nam się automatycznie przeskanować miliony domen należących do atakowanych firm i wyodrębnić setki dodatkowych nazw pakietów javascript, które nie zostały jeszcze zgłoszone do rejestru npm - powiedział Birsan.

Kod Birsana na szczęście nie był złośliwy. Ekspert pobrał tylko podstawowe informacje o każdym komputerze, na który miał wpływ jego kod, w tym nazwę użytkownika, nazwę hosta i bieżącą ścieżkę każdej unikalnej instalacji. Program powiadomił Birsana, kiedy jego kod został aktywowany przez docelowe firmy.

- Wraz z zewnętrznymi adresami IP były to wystarczające dane, aby pomóc zespołom ds. bezpieczeństwa zidentyfikować potencjalnie podatne na ataki systemy na podstawie moich raportów - powiedział Birsan.

W zamian za swoje dokonanie mężczyzna otrzymał "nagrodę za błędy", czyli pieniądze wypłacane przez firmy badaczom, którzy odkrywają luki w zabezpieczeniach. Wielkość jego wynagrodzenia przekroczyła 130 tys. dolarów.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀