BElieve — 11‑latek pomaga dzieciom chorym na raka tworząc gry

23.01.2012 13:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Po raz kolejny okazuje się, że nie trzeba być ani bogatym, ani znanym, żeby pomagać — wystarczy chcieć. Powoli robi się głośno o 11-letnim Connerze Hainesie z Honey Brook w Pensylwanii, który pod marką Flipflopgames wypuszcza aplikacje dla urządzeń z systemem iOS. Rozpowszechniwszy ponad 1400 kopii, młodzieniec postanowił ruszyć z programem BElieve skierowanym do dzieci chorych na raka.

Pokrzywdzone przez los dzieciaki w wieku od 5 do 12 lat mogą Connerowi zgłaszać pomysły na gry, a on postara się je zrealizować. Procedura podrzucania koncepcji jest prosta — należy wydrukować sobie odpowiednią planszę, a potem wyrysować na niej grę, włącznie z ikonką. Kolorowankę trzeba potem zeskanować lub sfotografować wraz z dokumentem potwierdzającym chorobę i podesłać na odpowiedni adres mailowy. Przygotowanie darmowej aplikacji zajmuje Connerowi około 3 miesięcy. Jeśli projektant sobie zażyczy, zostanie ona udostępniona odpłatnie, a wszelki dochód przekazany będzie na rzecz fundacji Make-A-Wish, spełniającej marzenia chorych dzieci.

Młody Haines pasję realizuje dzięki pomocy rodziców (wymagane było chociażby wykupienie odpowiedniej licencji, by publikować aplikacje na iTunes) oraz siedmiorga rodzeństwa. Pomysł na pomaganie wziął się z życia — starsza siostra Connera sama miała raka. Gry nastoletni deweloper przygotowuje w edytorze GameSalad, działającym na zasadzie przeciągnij i upuść — znajomość języków programowania nie jest więc konieczna.

Programy

Zobacz więcej
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (7)