BlackBerry Playbook po kilku tygodniach zabawy
Rynek tabletów jest bez dwóch zdań zdominowany przez iPady, z którymi - mimo blisko dwóch lat i trzeciej generacji iPadów na horyzoncie - konkurować w zasadzie nie ma komu. Oczywiście, są urządzenia na Androidzie, ale to bardziej gadżety dla geeków i mimo szeregu bezdyskusyjnych zalet nie mają "tego czegoś". Przyznam od razu, że nie bardzo mogę nazwać "to coś", niemniej bardzo zdziwiłem się, gdy do ręki wziąłem tablet BlackBerry i nagle "to coś" znowu poczułem - intuicja zatem działa. Szkoda, że bliższa znajomość z urządzeniem nie pozwala zarekomendować go typowemu użytkownikowi, niemniej może moje spostrzeżenia kogoś zainteresują...