Chrome przegląda internet za Amerykanów. O ile mu za to zapłacą
Google uruchamia eksperymentalną funkcję automatycznego przeglądania internetu. Dzięki temu wykonywanie żmudnych zadań może ograniczyć się do jednej komendy. Dostęp do rozwiązania nie jest bezpłatny.
Google rozpoczął udostępnianie Auto Browse - agenta opartego na Gemini 3, który ma zająć się prostymi acz uciążliwymi czynnościami w Chrome. Funkcja działa w podzielonym widoku na bocznym panelu i potrafi otwierać karty, wypełniać formularze czy zbierać informacje, prosząc o zgodę użytkownika na wykorzystanie wrażliwych danych. Nowe opcje Gemini w Chrome obejmują też dostęp do Gmaila, Kalendarza, YouTube, Map, Google Shopping i Flights - wszystko bez opuszczania okna przeglądarki.
Zamiast wypełniać formularze - zajmij się innymi rzeczami
Auto Browse działa w tle, otwierając nowe karty oznaczone iskrzącą ikoną AI. Użytkownik może równolegle uruchomić kilka zadań; agent poprosi o interakcję, gdy potrzebuje decyzji lub zakończy pracę. Google podkreśla reguły bezpieczeństwa: agent może przygotować zakup i doprowadzić proces do ekranu płatności, ale nie sfinalizuje transakcji bez ręcznego potwierdzenia użytkownika.
Android 17 już wkrótce. Poznaliśmy jego oblicze
Przycisk AI w Chrome domyślnie uruchamia teraz widok z bocznym panelem, który ułatwia sterowanie stroną i wywoływanie usług Google. Można też pracować na obrazach bez pobierania plików, korzystając z edycji przez Nano Banana - wystarczy opisać zmiany, a model wykona je lokalnie w panelu. Dostępne są dwa tryby: dokładniejszy Pro i szybszy standardowy, podobnie jak w aplikacji Gemini.
Google zaznacza, że Auto Browse nie działa na lokalnych podzespołach. Zawartość kart obsługiwanych przez agenta jest strumieniowana do chmurowego modelu Gemini. Zgodnie z polityką firmy Gemini w Chrome dane z odwiedzanych stron mogą trafić do listy aktywności asystenta AI (jeśli użytkownik włączy ustawienie "Zachowaj aktywność"), a treści stron są tymczasowo odnotowywane na koncie Google.
Nie będzie to bezpłatne rozwiązanie. W wersji preview przewidziano limity dzienne. Abonenci AI Pro otrzymują 20 zadań przeglądania, a AI Ultra – 200. Google zapowiada, że w trakcie testów funkcja pozostanie dostępna dla płatnych planów, sugerując możliwe otwarcie dla szerszej grupy po okresie preview, prawdopodobnie z restrykcjami użycia.
Na ten moment z funkcji mogą skorzystać użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych z ustawionym językiem angielskim. Na stronie produktu zespół Google informuje: "mamy nadzieję, że wkrótce udostępnimy tę funkcję większej liczbie osób i w dodatkowych językach".
Michał Mielnik, dziennikarz Wirtualnej Polski