Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Twoja nowa karta graficzna... A co zrobiłeś ze starą??

Właśnie zaisntalowałeś nową kartę i możesz grać w najnowsze tytuły z sup[er grafiką. Ale obok leży stara karta. No właśnie... Chwila zastanowienia sprzedać ją? Ale czy ktoś kupi? Chyba nie...

Po tej myśli większość z nas, po prostu wyrzuci starą kartę do kosza nie myśląc nad jej dalszym losem. Co z grubsza wchodzi w skład takiej karty? Oczywiście nie chodzi mi o elementy składowe ale o to jakie metale i tworzywa są używane do ich produkcji.

I tak mamy:
Ołów- jako element lutowniczy że się tak wyrażę
Rtęć – metal używany w płaskich monitorach i czasami w bateriach
Antymon – metal używany jako środek niepalny w układach scalonych, trójsiarczek antymonu element zgrzewczy (rakotwórczy)
Kadm – kolejny metal używany w zgrzewach, bateriach etc.

r   e   k   l   a   m   a

Lista pewnie jest większa ale te kilka pozycji robi wrażenie. Niestety jak wszyscy wiemy, te metale nie są zbyt przyjazne dla naszego zdrowia. Oczywiście nie tylko takie metale tam znajdziemy są również te cenniejsze jak złoto czy srebro (rocznie zużywa się około 3% światowego wydobycia tych kruszców tylko do produkcji telefonów komórkowych i podzespołów komputerowych). Recycling tego typu odpadów na razie kuleje. Owszem istnieją „firmy” zajmujące się utylizacją takich odpadów ale większość i tak kończy gdzieś na wysypiskach w Chinach lub Indiach niszcząc środowisko naturalne. Według raportu ONZ w ciągu następnej dekady ilość odpadów elektronicznych wzorśnie o 500%. Same Chiny produkują rocznie ok 2mln ton tego typu odpadów, USA ok 3mln. Roczny przyrost tego typu odpadów oscyluje w granicach 40mln ton. To jest trochę inn taka mniej przyjemn strona naszej branży...

A tu jest link do kilku fotek o pewnej wiosce w Chinach.

http://www.time.com/time/photogallery/0,29307,1870162_1822148,00.html

Wiem że to jest ogromny temat i nawet nie zadrapłem wierzchołka tej góry ale postaram się coś napisać następnym razem. 

Komentarze