Jednym z przykładów radykalnych zmian, które przyniosą wkrótce wymierne korzyści, jest wyczekiwana chyba przez każdego obywatela cyfryzacja urzędów. Usługi świadczone drogą elektroniczną mają być szybsze, sprawniejsze i tańsze. Licznik oszczędności, który ministerstwo chce uruchomić w ciągu trzech miesięcy, zostanie również zamontowany w archiwach i rejestrach. Zasoby tych instytucji mają być zelektronizowane, co pozwoli na łatwiejsze i szybsze wyszukiwanie oraz tańszą dystrybucję.
Budowa opartego na cyfrowych zasobach i komunikacji elektronicznej e-państwa to oczywiście nie koniec. Należy już myśleć o tym, że świat cyfrowy, informacyjno-komunikacyjno-technologiczny jest w każdej dziedzinie życia i w każdym sektorze gospodarczym. Trzeba więc mówić nie o rozwoju jednego sektora, ale o rozwoju całości, z wykorzystaniem tych technik — zaznacza Boni. Resort będzie starał się również o stworzenie odpowiedniego programu dystrybucji środków unijnych, przeznaczonych na wdrażanie nowych technologii. Do zmieniających się warunków trzeba dopasować również prawo, aby treści były dostępne dla wszystkich, którym są potrzebne i aby autorzy nie tracili wynagrodzeń.
W planach jest między innymi umożliwienie badań genetycznych pacjentów w celu indywidualnego doboru dla nich leków czy wspominane już przez nas elektroniczne podręczniki.