Elon Musk stawia na wolność słowa. "Każdy może zaprzeczyć istnieniu Holokaustu"

Elon Musk podczas ostatniego spotkania z pracownikami potwierdził swoje dążenie do złagodzenia ograniczeń dotyczących treści na Twitterze. W serii pytań i odpowiedzi powiedział o różnicach między wolnością słowa a wolnością zasięgu i stwierdził, że każdy ma prawo do wyrażania nawet oburzających opinii.

Elon Musk uważa, że każdy ma prawo do wyrażania oburzających opiniiElon Musk uważa, że każdy ma prawo do wyrażania oburzających opinii
Źródło zdjęć: © Getty Images
Konrad Siwik

Podczas swojego pierwszego spotkania z pracownikami Twittera od czasu wyrażenia zgody na przejęcie firmy, Musk odpowiedział na serię pytań dotyczących jego stanowiska w sprawie moderowania treści i powtórzył, że chce, aby wszystkie wypowiedzi na Twitterze były dozwolone, nawet jeśli zawierają tak zwane "legalne, ale fatalne" treści, takie jak ekstremizm lub nadużycia.

"Uważam, że wolność słowa i możliwość swobodnego komunikowania się są niezbędne" – powiedział Musk. Miliarder zauważył jednak, że Twitter powinien pracować nad tym, aby potencjalnie szkodliwe lub obraźliwe treści nie były wzmacniane, tak aby użytkownicy czuli się na Twitterze "komfortowo".

"Istnieje wolność słowa i wolność zasięgu" – powiedział. "Każdy może teraz wejść na środek Times Square i powiedzieć, co tylko chce. Może wejść na środek Times Square i zaprzeczyć istnieniu Holokaustu... ale to nie znaczy, że trzeba to propagować wśród milionów ludzi. Myślę więc, że ludzie powinni mieć prawo do mówienia dość oburzających rzeczy, które są zgodne z prawem, ale nie są nagłaśniane i nie mają dużego zasięgu".

Spotkanie odbyło się w kontekście trwającego zamieszania wokół transakcji wartej 44 miliardy dolarów i pytań o to, czy Musk poważnie myśli o jej sfinalizowaniu. W zeszłym tygodniu Musk zagroził, że odejdzie od umowy, jeśli firma nie przekaże więcej danych, które pomogą mu zrozumieć, jak wiele fałszywych kont i spamu znajduje się na platformie. Niektórzy analitycy sugerują, że jest to próba znalezienia pretekstu do wycofania się z transakcji, którą może uważać za zbyt wysoko wycenioną.

Konrad Siwik, dziennikarz dobreprogramy.pl

Wybrane dla Ciebie
Komisja Europejska nalega. Chodzi o bezpieczeństwo najmłodszych
Komisja Europejska nalega. Chodzi o bezpieczeństwo najmłodszych
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ