Escobar Fold 1 miał być konkurentem składanego Samsunga Galaxy Fold, a firma Escobar Inc. miała wygryźć z rynku Apple'a. Tak twierdził jeszcze niedawno jej twórca, Roberto Escobar, jeden z członków kartelu z Medellín. W międzyczasie okazało się, że smartfon jest zwyczajną przeróbką chińskiego projektu FlexPai.
Wygląda na to, że Roberto Escobar nie zbuduje technologicznego imperium i wywraca się na pierwszym szczebelku. Jego firma nie została przyjęta na targi CES 2020 i chyba nikogo to nie zaskakuje. Jak informuje CNET, który rozmawiał z CEO firmy, Olofem Gustafssonem, Escobar Inc. chciało wystawić małe stoisko na imprezie. Jednak organizatorzy targów stwierdzili, że firma nie jest dobrze dopasowana do programu.
Wierzymy, że wkrótce będziemy jedną z topowych firm technologicznych na świecie – mówił Gustafsson dla CNET. Samsung się tego boi, a także boi się stanąć tuż obok nas na jednej imprezie, gdzie pokazalibyśmy produkt lepszy od ich, za znacznie lepszą cenę. Więc wykorzystali swoją pozycję, by się nas pozbyć – zarzuca Koreańczykom CEO Escobar Inc.
Escobar Fold 1 miał przykuwać klientów przede wszystkim ceną jak i rzekomymi specjalnymi zabezpieczeniami. W wersji 128 GB smartfon ma kosztować 349 dolarów (ok. 1350 zł) a w wersji 512 GB 499 dolarów (ok. 1930 zł). Oprócz tego, w specyfikacji technicznej podawano 8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon z serii 8 2,8 GHz, układ graficzny Adreno 640, 6 lub 8 GB RAM-u, 128 lub 256 GB na dane i dwa aparaty (16 i 20 MP).
Smartfon ma posiadać składany ekran typu AMOLED o rozdzielczości 1920 x 1444 px oraz o przekątnej 7,3 cala. Escobar Fold 1 ma być wyposażony także w szybkie ładowanie przez USB-C, gniazdo na słuchawki i na kartę pamięci.Wedle doniesień, smartfon miał być wyposażony w specjalne zabezpieczenia, a tymczasem operuje nim Android 9.0. Roberto Escobar mówił, że nie gwarantuje pełnej ochrony, ale jest trochę zabezpieczony przed dostępem do danych, w przeciwieństwie do urządzeń Apple'a i Samsunga.