ESEA odpowie za budowanie farm BitCoinów bez wiedzy użytkowników?

W miarę wzrostu zainteresowania BitCoinem zwiększa się też ilość osób, które elektryzuje wizja zbicia majątku na wirtualnej walucie. Sens utrzymywania pojedynczej koparki jest raczej dyskusyjny, nic więc dziwnego, że niektórzy chcieli podejść do sprawy w bardziej kreatywny sposób. O tym jednak, że chciwość nie popłaca, przekonała się działająca w branży e-sportu organizacja ESEA. Do sądu trafił pozew sygnowany przez trzech graczy, którzy w wyniku działalności firmy ponieśli spore straty finansowe.

Obraz

Dla tych, których ominęła afera, krótkie przypomnienie: pod koniec kwietnia internauci korzystający z klienta ESEA, którego podstawową funkcją jest walka z oszustwami podczas toczenia wirtualnych bojów, zauważyli, że ich karty graficzne pracują pod zastanawiająco dużym obciążeniem w momencie, gdy komputer powinien teoretycznie pozostawać w stanie bezczynności. Krótkie śledztwo wykazało, że program pod przykrywką pilnowania zasad fair play przekształca komputer w koparkę BitCoinów, zasilających od 14 kwietnia konto nieznanej osoby. Eric Thunberg, jeden z założycieli ESEA, najpierw próbował zbagatelizować całą sprawę, ale w obliczu zmasowanej krytyki winą za ten incydent obarczył jednego z administratorów, który bez wiedzy szefostwa dodał do aplikacji szkodliwy kod.

Być może cała sprawa rozeszłaby się po kościach, bo ESEA starała się zrekompensować graczom straty na różne sposoby – m.in. poprzez przedłużenie subskrypcji Premium o miesiąc i zwiększenie puli nagród do zgarnięcia w meczach. Ponadto dwukrotność zgromadzonej kwoty (dokładnie 7427,10 dolarów) przekazano na rzecz Amerykańskiego Stowarzyszenia Onkologicznego (ACS). Jednak po dwóch miesiącach spokoju afera odżyła, gdy Kevin Gallette, Jackson Smith i Roy Han oskarżyli organizację o bezpowrotne uszkodzenie sprzętu w wyniku przegrzania. W złożonym w tej sprawie pozwie gracze w imieniu wszystkich pokrzywdzonych domagają się naprawy wyrządzonych szkód.

Póki co nie wiadomo, jaką decyzję podejmie w tej sprawie sędzia. Biorąc pod uwagę zawiły charakter akcji, prawnicy będą musieli się sporo napocić, by wyjaśnić wszystkie kwestie związane nie tylko z ESEA, ale także całym rynkiem BitCoina. Werdyktu więc nie powinniśmy się szybko spodziewać. Może być on jednak bardzo ciekawy, bo pokaże, jak „analogowe” prawo radzi sobie z nieuregulowaną, wymykającą się spod jakiegokolwiek nadzoru cyfrową ekonomią.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟