Funkcja ta ma na celu dać ludziom więcej świadomości na temat informacji, zanim się nimi podzielą. Efektem ma być to, że treści krążące na portalu staną się bardziej wiarygodne i aktualne.
Użytkownicy będą jednak mieć możliwość zignorowania powiadomienia i mimo leciwości artykułu, udostępnienie go.
Mniej fake newsów
Funkcja ta została opracowana w odpowiedzi na konsekwencje dzielenia się starymi wiadomościami, tak jak gdyby były one świeżymi informacjami. Tego rodzaju działania mogą siać dezinformacje – udostępniając np. artykuł o katastrofie, która wydarzyła się kilka lat temu, możemy doprowadzić do powstania fake newsa, że coś takiego zdarzyło się teraz.
Facebook nie jest pierwszą firmą, która próbuje iść w tym kierunku. W zeszłym roku brytyjski The Guardian zaczął dodawać rok publikacji do miniaturek starych artykułów, gdy były one udostępniane w mediach społecznościowych.
Nowa funkcja Facebooka nie jest jedyną zmianą na portalach społecznościowych, która ma na celu zasugerowanie użytkownikom większej refleksji nad udostępnianymi treściami.
Dla przykładu w zeszłym roku Instagram zaczął ostrzegać użytkowników, zanim zamieścił ich posty z "potencjalnie obraźliwymi podpisami". Natomiast Twitter niedawno ogłosił, że będzie testował funkcję zachęcającą użytkowników do przeczytania artykułu przed retweetowaniem go.