Facebook poznaje użytkowników dzięki skanowaniu prywatnych wiadomości

Facebook poznaje użytkowników dzięki skanowaniu prywatnych wiadomości

20.05.2016 15:42, aktual.: 23.05.2016 10:51

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W ostatnim czasie pewne zamieszanie wywołały informacje, według których reakcje na Facebooku służą reklamodawcom w określaniu nastroju użytkowników. Dziś pojawiły się kolejne rewelacje, które mogą przysporzyć Markowi Zuckerbergowi problemów i na pewno nie pomogą Facebookowi w pozbyciu się metki Wielkiego Brata.

O tym, że Facebook wykorzystuje w zasadzie jakikolwiek rodzaj aktywności użytkowników do oferowania im reklam wiadomo nie od dziś. Wielu nie ma wątpliwości, że w celu skuteczniejszego określenia profilu konsumenta, algorytmy analizują także prywatne wiadomości. Dziś wiemy już na ten temat więcej, i trzeba przyznać, że zjawisko najprawdopodobniej występuje w skali, o której nie myśleli zwolennicy nawet najbardziej ekstremalnych teorii spiskowych.

Wynika tak z pozwu sądowego, jaki wpłynął do Sądu Dystryktowego USA dla Północnej Kalifornii. Według zarzutów, Facebook ma dysponować algorytmem, który jest w stanie wychwycić z prywatnych wiadomości przesyłane pomiędzy rozmówcami linki. Następnie są one zbierane i stają się częścią profilu reklamowego użytkownika.

Biorąc pod uwagę skalę przedsięwzięcia, można zakładać, że analityka następuje w zautomatyzowanym procesie. Jak natomiast donosi The Verge, nic nie stoi na przeszkodzie – przynajmniej teoretycznie – aby do profilów mieli dostęp i mogli je wykorzystywać, ludzcy pracownicy Facebooka. Nie będą oni mieli zatem bezpośredniego wglądu do wiadomości, niemniej będzie posiadał informacje, które pozyskane zostały z prywatnej korespondencji.

Oczywiście trudno twierdzić, aby taki stan rzeczy był szczególnym zaskoczeniem, podobnie jak nie sposób było mówić o szoku po ujawnieniu programu PRISM przez Snowdena. Przedstawiciele Facebooka skomentowali sprawę wskazując, że taka praktyka nie jest już kontynuowana, a gdy była, nie naruszała prawa. Niemniej możemy liczyć na to, że w trakcie procesu wynikną nowe fakty, które rzucą więcej światła na praktyki Facebooka, którym zawdzięcza oczywisty przydomek.

Programy

Zobacz więcej
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (22)