Problem ciągnął się od lat i dotyczył już Windowsa 8. Microsoft zmienił wówczas sposób obliczania dostępnej pamięci dla gier, sztucznie ograniczając maksymalny przydział do 4 GB. Co istotne, pomimo iż teoretycznie chodzi wyłącznie o pamięć graficzną, w praktyce alokowana była także część RAM-u, toteż ograniczenie mogło być zauważalne także dla osób dysponujących kartami graficznymi o mniejszej niż 4 GB pamięci.
W związku z ograniczeniem, za wzór często podawany był Windows 7, gdzie podobny problem z punktu widzenia użytkowników nie występował. Szczegóły na ten temat przedstawił serwisowi Neowin Jesse Natalie z zespołu Direct3D w Microsofcie i jak się okazuje, pomimo pozornego braku problemów, wówczas również występowały błędy i nieprawidłowe obliczanie wielkości dostępnej pamięci:
Ostatecznie jednak dopiero teraz, w Fall Creators Update udało się stworzyć stosowną poprawkę, dzięki której API potrafi właściwie obliczać wielkość dostępnej pamięci. Niestety, jak poinformował Natalie, szansa na pojawienie się tej samej łatki w Windowsie 8.1 jest niewielka. Jako ciekawostkę warto dodać, iż Natalie dowiedział się o całym problemie kilka miesięcy temu na Reddicie.