O nowościach w zakresie formatowania logów Microsoft poinformował na swoim blogu. Po modyfikacji, do poprawnego wyeksportowania czytelnego pliku nie będzie już potrzebny bieżący dostęp do Internetu, aby pobrać niezbędne do odczytania danych symbole debugowania, co w wielu sytuacjach może ułatwić korzystanie z narzędzia.
Warto przypomnieć, że przed Windowsem 10 te same pliki przechowywane były w prostych plikach tekstowych. Później nastąpiła zmiana i przechowywanie w plikach binarnych, ale jak wspomniano wyżej, kłopotem okazywały się właśnie symbole, bez których nie było możliwości wyciągnięcia z wygenrowanych w PowerShellu logów jakichkolwiek sensownych informacji.
Zmiana wchodzi do Windowsa wraz z wersją 1709, ale już teraz dostępna jest w wersjach testowych dla Insiderów. Korzystanie z funkcji nie uległo zmianie. Wciąż korzystać należy z polecenia Get-WindowsUpdateLog, udogodnieniem jest tylko zmiana pod maską, po której symbole nie muszą być już pobierane z Sieci.