Tajemnice LulzSec zdradził Hector Xavier Monsegur, szerzej znany pod pseudonimem „Sabu”. FBI namierzyło 28-latka powszechnie uważanego za przywódcę grupy w czerwcu ubiegłego roku. Monsegur przyznał się do 12 postawionych mu zarzutów, ale z uwagi na dwójkę dzieci nie chciał iść do więzienia. Od tamtej pory zaczął pracować na rzecz tajnych służb. Dzięki powiązaniom z innymi hakerami, Monsegur doprowadził FBI do pięciu osób z LulzSec: Ryana "Kayla" Ackroyda, Jake'a „Topiary” Davisa, Darrena „pwnsauceż” Martyna, Donncha „palladium” O'Cearrbhaila i Jeremy'ego „Anarchaos” Hammonda. Trzech z nich zostało aresztowanych, a pozostała dwójka usłyszała tylko zarzuty cyberprzestępstwa.
Ostatecznie historia przypomina nieco wczorajsze doniesienia o Anonymous - niektórzy hakerzy może i chcą realizować wyższe cele, ale nie zapominają przy tym o własnym interesie. A anonimowość w internecie to rzecz bardzo iluzoryczna.