Platforma zapowiedziała, że dotychczasowy sposób zliczania pozostanie w panelu Analytics pod nazwą "zaangażowane wyświetlenia". YouTube podkreśla też, że aktualizacja nie wpłynie na zarobki twórców ani na kwalifikację do programu partnerskiego YPP. Wynagrodzenia nadal mają opierać się na "zaangażowanych wyświetleniach Shortsów" oraz "zaangażowanych godzinach oglądania".
Zmiana zbliży główny serwis YouTube do reguł stosowanych już przez Instagram i TikTok, które doliczają wyświetlenie w chwili rozpoczęcia odtwarzania lub ponownego odtworzenia materiału. Inaczej działa X, gdzie wyświetlenie pojawia się dopiero po obejrzeniu filmu przez co najmniej dwie sekundy. Nie jest do końca jasne, jak wcześniej YouTube liczył odsłony standardowych filmów, choć powszechnie przyjmowano próg 30 sekund.
WIDEORekordowa defilada Wojska Polskiego
Dlaczego YouTube zmienia licznik wyświetleń
"Oznacza to, że twórcy będą prawdopodobnie widzieć szybszy wzrost łącznej liczby wyświetleń w przyszłości" - przekazała platforma.
YouTube wyjaśnił też powody korekty zasad. "Historycznie używaliśmy wielu systemów liczenia wyświetleń w różnych formatach" - napisała platforma w aktualizacji. "Usłyszeliśmy jednak, że twórcy chcą wyeliminować zamieszanie wokół tej miary i dokładnie rozumieć swój rzeczywisty zasięg. Mamy nadzieję, że spójność wskaźników we wszystkich formatach da twórcom wyraźniejszy obraz ich ogólnego zasięgu" - dodał YouTube.
To nie jedyna zapowiedziana zmiana. Jak już pisaliśmy, YouTube zapowiedział również podniesienie wymagań potrzebnych do dołączenia do programu partnerskiego w przyszłym roku.