Firefox może zostać bez swoich rozszerzeń – programiści rezygnują, rozczarowani chromifikacją
Mozilli w końcu przychodzi wypić piwa, jakiego nawarzyła –ale napój nie wyjdzie jej na zdrowie. Wprowadzony w Firefoksie 48nowy interfejs rozszerzeń WebExtensions, naśladujący praktyczniewe wszystkim interfejs rozszerzeń Google Chrome, miał ułatwićniezależnym programistom przenoszenie kodu napisanego dla wiodącejprzeglądarki. Efekt może jednak być taki, że przez WebExtensionsużytkownicy Firefoksa stracą swoje najlepsze rozszerzenia, niedostając zbyt wiele w zamian.