Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Recenzja: Nokia Lumia 620

Na blogu DP pojawiła się niezliczona ilość recenzji telefonów Nokia Lumia, ale wśród nich zabrakło kilku, w tym Lumii 620. Oto więc jest!

Po wielomiesięcznych przemyśleniach, czytaniu innych recenzji zdecydowałam się wymienić mojego ledwo zipiącego trupa Samsunga Galaxy 551 na Lumię 620. Wybór podyktowany był zarówno wyglądem (ech te kobiety), jak i tym co telefon ten nam oferuje. Nie jestem użytkownikiem wymagającym - ważne, żebym mogła spokojnie posłuchać muzyki, przejrzeć internet, pisać smsy i dzwonić oraz żeby bateria wytrzymała dłużej niż 1 dzień przy minimalnym użytkowaniu.

Podstawowa specyfikacja


  • Standard GSM:850 900 1800 1900
  • Standard UMTS:850 900 1900 2100
  • Rodzaj:Dotykowy (bez klawiatury)
  • Wymiary (wys. x szer. x grub.): 115,40 x 61,10 x 11,00 mm
  • Waga:127,00 g
  • Wyświetlacz:ClearBlack, IPS LCD
  • 16M kolorów
  • 480 x 800 px (3.80") 246 ppi
  • Max. czas rozmów: 2G: 876 min. (14,6 h), 3G: 594 min. (9,9 h)
  • Max. czas czuwania:3G: 330 h. (13,8 dni)
  • Standardowa bateria:Li-Ion 1300 mAh
  • Pamięć wbudowana:8 GB
  • Pamięć RAM :512 MB
  • Karty pamięci:microSD, microSDHC, microSDXC (do 64 GB)
  • System operacyjny:MS Windows Phone 8
  • Procesor:Qualcomm Snapdragon S4

Pełną specyfikację telefonu znajdziecie TUTAJ.

r   e   k   l   a   m   a

Zawartość pudełka

W pudełku oprócz samego telefonu znajdziemy:


  • ładowarkę microUSB
  • słuchawki
  • instrukcję użytkowania
  • kartę gwarancyjną
  • Wygląd

    Telefony Lumia 620, tak jak i inne modele, utrzymane są w mocno nasyconych, jaskrawych kolorach. Materiał z jakiego jest wykonana obudowa to mocny, matowy plastik- jest to według mnie zdecydowany plus, ponieważ telefon tak łatwo nie wyślizgnie się z ręki, a i o wiele mniej widoczne są odciski palców na tylnej obudowie. W porównaniu do pozostałych modeli dostępnych na polskim rynku ma bardziej zaokrąglone kształty i jest trochę grubsza. Wyświetlacz w górnej części posiada przednią kamerę, czujnik światła oraz głośnik. W jego dolnej części standardowo znajdziemy trzy dotykowe, podświetlane przyciski: cofnij, start/home oraz szukaj.

    Na górze telefonu znajdziemy wejście na słuchawki, a na dole złącze microUSB.

    Po prawej stronie mamy przyciski (widoczne na zdjęciu od lewej): spust aparatu, blokada ekranu/wyłączanie oraz regulacja głośności.

    Tył telefonu prezentuje się jak dla mnie perfekcyjnie - mój ulubiony minimalizm, czyli biały mat+ czarne logo. Nic dodać, nic ująć. Z tyłu znajdziemy oczywiście aparat i głośnik. Obudowa jest zdejmowana, jednak można się przy tej czynności nieźle spocić. Nie wiem kto wpadł na tak durny pomysł, żeby jedyną opcją na zdjęcie klapki było wciskanie aparatu i ciągnięcie za ramkę obudowy...

    W obudowie telefonu znajduje się moduł NFC służący do komunikacji bezprzewodowej (ładowanie, przesyłanie plików, płatności zbliżeniowe) oraz gniazdo słuchawkowe. Tylna część telefonu to port na kartę pamięci, bateria oraz pod nią tacka na kartę microSIM (TUTAJ o ile jeszcze nie czytaliście, możecie przeczytać o moich perypetiach związanych z wymianą karty SIM na micro w Orange).

    Lumia 620 pod względem wymiarów jest dla mnie idealna - nie za duża nie za mała. Telefon z większym ekranem byłby dla mnie za duży i niewygodny w użytkowaniu. Np. wspomniana przez Scorpions.B Lumia 720 już nie pasuje do moich rąk.

    Ekran

    Ekran Lumii 620 został wykonany w technologii Clear Black, która ma nam zapewnić dobrą widoczność i kontrast w każdych warunkach pogodowych. Czerń ekranu jest głęboka, a kolory nasycone. Osobiście korzystam z funkcji automatycznej jasności (przykładowo niska jasność ekranu w nocy jest nie do wytrzymania dla oczu, nie wspominając o pozostałych możliwościach wyboru). Reakcja na dotyk jest jak najbardziej na przyzwoitym poziomie. Przy ustawieniu maksymalnej reakcji mogę korzystać z telefonu bez problemu mając ubrane rękawiczki. Jak już wspomniałam wcześniej 3,8- calowa wielkość ekranu jest dla mnie idealna zarówno do pisania, przeglądania internetu, korzystania z portali społecznościowych jak i do oglądania YouTube.

    Dźwięk

    Telefon ten na pewno zaskoczył mnie jakością rozmów telefonicznych - dźwięk jest czysty. Głośnik znajdujący się z tyłu telefonu jest głośny, dźwięk w miarę czysty, nie "brzęczy"- dla mnie wystarcza ustawienie go na max. 15/30 czy to w przypadku dzwonków, odtwarzania muzyki czy wideo. Słuchawki dołączone do zestawu są naprawdę marnej jakości, temu też podjęłam decyzję o zakupieniu zestawu słuchawkowego Nokia Bluetooth BH-111, o którym pisałam tutaj.

    Aparat

    Lumia 620 posiada aparat 5MPx wraz z lampą błyskową LED. Aparatem zrobimy dobrej jakości zdjęcia przy dobrym świetle dziennym, w przypadku jego braku zdjęcia bez lampy są ziarniste i nieostre. Z kolei używając lampy wieczorem zrobimy dobre zdjęcia, ale tylko obiektów blisko położonych, dla przykładu wrzucam fotkę mojego chomika robioną późnym wieczorem:

    Oraz kilka zdjęć robionych w świetle dziennym, jakiś czas temu:

    Do robienia okazjonalnych zdjęć jak najbardziej wystarczy. Niestety, pogoda nas w ostatnich dniach nie rozpieszcza nadmiarem słońca, więc ciężko było mi dzisiaj zrobić zdjęcia czy nagrać film, które w pełni pokazałyby jakość aparatu.
    W przednim aparacie mamy standardowo gorszą jakość i mniejszą rozdzielczość (640x480), ale w mojej ocenie jest to wystarczające do pogawędek na Skype.

    System

    O stystemie nie będę się rozpisywać, bo chyba już wszystko zostało powiedziane i napisane na ten temat, ale jest jedna rzecz na którą chciałabym zwrócić uwagę. W WP8 nie mamy już potrzeby korzystania z programu ZUNE do przenoszenia plików. Teraz po podpięciu do komputera widzimy telefon jako dysk USB.

    Zasilanie

    W Lumii 620 znajdziemy baterię 1300 mAh, która pozwala korzystać ze smartfonu dość długo- oczywiście wszystko zależy od tego jak mocno go użytkujemy. Przy małym korzystaniu z telefonu bateria wytrzymała prawie 2 dni. Przy intensywnym użytkowaniu (np. gdy jadę na uczelnię) bateria spokojnie starcza mi od godziny 6:00 do ok.16:00, gdzie w czasie dojazdu na uczelnię i z powrotem słucham muzyki (2x 60 minut lub dłużej), korzystam z internetu (naprawdę dużo), gram w gry (nie oszukujmy się, nie wszyscy wykładowcy potrafią zainteresować studentów), piszę smsy. Tylko raz zdarzyło się całkowite rozładowanie baterii, gdy zapomniałam podłączyć ładowarkę. W porównaniu do mojego poprzedniego telefonu Samsunga z Androidem jest super gdyż na Samsungu jak się prawie nic nie robiło to bateria wystarczała na dzień. Więc niebo do ziemi. Do ładowania baterii znajdziemy w zestawie ładowarkę z kablem microUSB. Nie pasuje mi w niej to, że kabel jest krótki i że wejście do kabla nie znajduje się u góry tylko z boku wtyczki, przez co kabel podpięty do listwy staje się jeszcze krótszy.

    Podsumowanie

    Jest to dobrze wykonany budżetowy smartfon, który powinien zadowolić niezbyt wymagającego użytkownika. Lumia 620 na pewno nie jest tak popularna jak 520 czy wyższe modele, dowodem na to może być brak recenzji tego telefonu na blogu DP :-) ale na pewno jest telefonem wartym uwagi. Kolorowe wymienne obudowy przykuwają wzrok i są ciekawsze niż wszędobylska czerń. Ceny tego modelu wahają się od 645 zł do nawet 990 zł w serwisie ceneo.pl. Na Allegro 620-stkę znajdziemy poniżej 500 zł. Myślę, że jak na budżetowy smartfon jest to bardzo przystępna cena, zwłaszcza patrząc na jego wyposażenie (NFC, slot kart pamięci, itp.).  

windows sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze