Puppeteer — platformówkowy zawrót głowy, czy nawet kilku
Jeżeli za coś warto pochwalić Sony w temacie gier przygotowywanych przez wewnętrzne studia firmy to na pewno fakt, że jeśli tylko jakiś pomysł ma potencjał to zazwyczaj jak bardzo zakręcony by nie był, pieniądze na jego realizację się znajdą. Nie bez powodu posiadacze PS3 chwalą sobie tytuły na wyłączność dla tego systemu. Puppeteer reprezentuje taki właśnie projekt, niby zwykłą platformówkę, ale wyróżniającą się na tle konkurencji sposobem ukazania akcji, prostą, a jednak bardzo przemyślaną mechaniką rozgrywki, a także olbrzymim przywiązaniem twórców do szczegółów. Problem w tym, że dzieło rodem z Japonii niekoniecznie idzie w parze z tym, jak europejczycy postrzegają produkcje dla dzieci, a przez to trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy zanim je kupimy i oddamy płytkę w ciekawskie ręce młodego odbiorcy.