Chrome zostanie zintegrowane z systemem operacyjnym dołączanym do laptopów i stanie się domyślną przeglądarką internetową. Nie jest wiadome, czy Sony zdecyduje się dodatkowo na usunięcie Internet Explorera, który standardowo wchodzi w skład wszystkich systemów rodziny Windows.
Komentując te wydarzenie, rzecznik Google powiedział, że reakcje użytkowników na Google Chrome zawsze były bardzo pozytywne, więc jego firma stale szuka sposobów, by przeglądarka Chrome była dostępna dla jak największej grupy osób - współpraca z Sony jest właśnie jednym ze sposobów na znalezienie kolejnego kanału dystrybucji przeglądarki.
Działania te wpasowują się w zakrojoną na szeroką skalę akcję promocyjną Chrome. Google reklamuje swoją przeglądarkę na wszelkie możliwe sposoby, tworzy wersje dla systemów Mac OS X i Linux, a także intensywnie współpracuje ze społecznością nad rozwojem kolejnych wersji programu. Google robi także wszystko, by Chrome znalazło się w oknie wyboru domyślnej przeglądarki, które pojawi się w systemie Windows 7 sprzedawanym w Unii Europejskiej – a wszystko po to, by dogonić (a w konsekwencji przegonić) konkurencję. W tym ostatnim przypadku zaledwie kilkuprocentowa popularność przeglądarki może okazać się niewystarczająca.