Osoby zaznajomione z tematem twierdzą, że rozmowom telefonicznym dyrektorów firm nie zaszkodziła nawet potyczka patentowa z Samsungiem czy dysputy z Motorolą, które prowadzi Apple. Steve Jobs twierdził, że Google zerżnął iOS przy projektowaniu Androida, ale polityka Tima Cooka jest łagodniejsza i bardziej otwarta na kompromis. Nie znamy na razie żadnych szczegółów, ale podobno giganci rynku mobilnego mają już kilka propozycji na wyjście z tej sytuacji.
Rzekomo możliwe jest zawieszenie broni, w ramach którego iOS dostałby pozwolenie na korzystanie z kilku funkcji objętych patentami należącymi do Motoroli (obecnie własność Google'a). Apple ma być w zamian łagodniejszy dla Samsunga — największego producenta smartfonów z Androidem. Warto zauważyć, że od dłuższego czasu Apple stara się uniezależnić od usług Google'a — zrezygnuje z instalowania YouTube na swoich telefonach i pracuje nad całkowitym zastąpieniem Google Maps własnym produktem.
Jeśli Cook i Page dojdą do porozumienia i wypracują kompromis, będzie to niezwykłe wydarzenie. Apple przez lata wyrobił sobie opinię firmy do kompromisów niezdolnej, a ostatnio także marnującej pieniądze amerykańskich podatników. Nie zaszkodzi więc, jeśli ratując się przed pozwami Motoroli trochę odpuści Androidowi.