Bump w wersji dla iOS i Androida wykorzystuje zamontowane w smartfonie albo tablecie czujniki do wykrycia „zderzenia”. Jeśli do niego dojdzie, sygnał wysyłany jest do serwerów, a tam algorytm stara się dopasować przesłane informacje do podobnych sygnałów w okolicy. Na tej podstawie urządzenia są kojarzone i nawiązują ze sobą połączenie. Jako że Bump nie korzysta z NFC, do działania potrzebuje aktywnego połączenia z Internetem za pośrednictwem sieci Wi-Fi lub komórkowej.
Choć założone w 2008 r. Bump Technologies w minionych latach otrzymało w sumie blisko 20 mln dolarów dofinansowania, a darmowa aplikacja została pobrana ponad 125 mln razy, jej twórcy ostatnio zapadli w tajemniczy marazm i projekt powoli zaczął odchodzić w zapomnienie. Jak zapewnia David Lieb, szef firmy, Bump i Flock (uruchomiona rok temu usługa do tworzenia wspólnych albumów zdjęć) mimo przejęcia przez Google będą dalej funkcjonować.