Google rezygnuje ze współpracy z Pentagonem i formułuje nowe zasady

Google rezygnuje ze współpracy z Pentagonem i formułuje nowe zasady09.06.2018 18:35
Google rezygnuje ze współpracy z Pentagonem i formułuje nowe zasady
Jakub Żuchowski

Wojsko i SI to dość kontrowersyjny temat. Przekonał się o tym Google, którego układ z departamentem obrony USA wywołał niemałe zmieszanie zarówno u pracowników, jak i użytkowników usług firmy. W końcu do nie tak dawna firma wyznawała zasadę „Don’t be evil”. Wszystko zaczęło się od tajemniczego „Project Maven". Kiedy sprawa ujrzała światło dzienne, wielu pracowników groziło firmie zwolnieniem.

Zmiana zdania?

W ostatnim czasie CEO Google, Sundar Pichai, jasno określił stanowisko firmy w tej sprawie. Google nie odnowi umowy z armią Stanów Zjednoczonych, a ta kończy się już w przyszłym roku. Do tego momentu nad projektem pracować będą tylko osoby chętne. Dodatkowo określił on zasady, których będzie się w podobnych przypadkach trzymać jego firma. Znalazły się tam punkty, według których SI powinna:

  • być użyteczna w życiu społecznym,
  • pomagać w zapobieganiu uprzedzeniom na tle religijnym, rasowym, płciowym, majątkowym, politycznym oraz orientacji seksualnej,
  • być budowana i testowana pod kątem bezpieczeństwa,
  • pomagać ludziom i być przez nich kontrolowana,
  • być konstruowana z myślą o zachowaniu prywatności,
  • być doskonała naukowo i podtrzymywać najwyższe standardy nauki,
  • udostępniona do użytku zgodnego z 4 zasadami - zasadą uznania szkodliwości danej technologii, zasadą uznania, czy dana technologia jest unikalna, zasadą uznania wpływu danej technologii na świat oraz zasadą uznania wkładu Google, czyli czy dane narzędzie integruje się z usługami Google, czy jest niestandardowe,

Inwigilacja za pomocą sztucznej inteligencji ?

Warto mieć na uwadze, że nie jest to jedyny tego typu przypadek wykorzystania SI przez rząd. W chinach testowany jest już system oceniania obywateli. Sztuczna inteligencja potrafi tam rozpoznać danego obywatela i dopasować go do odpowiedniego profilu.

Czy to będzie tylko formalne zakończenie umowy?

Miejmy nadzieję, że nie, chociaż całkiem prawdopodobny jest fakt, że Google zacznie współpracę już za plecami opinii publicznej. Pytanie tylko, czy z własnej woli?

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (33)