iPhone SE znów wrócił do oferty Apple. To znak, że iPhone SE 2 szybko nie powstanie

Strona główna Aktualności
iPhone SE znów wrócił do oferty Apple. To znak, że iPhone SE 2 szybko nie powstanie
iPhone SE znów wrócił do oferty Apple. To znak, że iPhone SE 2 szybko nie powstanie

O autorze

iPhone SE, smartfon jak na dzisiejsze standardy mały i relatywnie niedrogi, pojawia się w sklepach i znika, by znów się pojawić. Teoretycznie model ten został wycofany wraz z premierą iPhone'a X, ale kupienie go było możliwe ponownie przy kilku okazjach. Jedna z nich właśnie trwa – iPhone SE znów jest dostępny w amerykańskim sklepie Apple, do tego 100 dolarów taniej niż poprzednio (249 zamiast 349 dolarów), co wywołało niemałe zamieszanie.

iPhone SE skończy w 2019 roku trzy lata, powstał z użyciem komponentów liczących już 7 lat, ale wciąż cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem klientów. W czym tkwi jego sekret? Lwią część winy za to ponosi przystępna cena. iPhone SE był cenowym strzałem w dziesiątkę na rynkach, gdzie większe modele były niedostępne dla szerszego grona odbiorców. Wiele osób ceni sobie też jego kompaktowe wymiary. iPhone SE miał 4-calowy ekran Retina o rozdzielczości 640 × 1136 px i jest idealnie dopasowany do mniejszych dłoni, kieszeni czy torebek. Choć podzespoły ma nie pierwszej świeżości, do podstawowych zadań wciąż nadaje się idealnie.

Co z iPhonem SE 2?

Kolejny powrót iPhone'a SE do sklepów to kolejny znak, że iPhone SE 2 nie powstanie w najbliższym czasie. Biorąc pod uwagę fakt, że smartfony z jabłkiem mają relatywnie długi czas „życia”, możemy wnioskować, że nie zobaczymy nowej wersji w roku 2019. Prawdopodobnie w 2020 roku mały iPhone też nie wróci. Apple opracował nawet prototyp iPhone'a SE 2, ale nie wszedł do seryjnej produkcji. Oficjalnie powodem jest zbyt duża konkurencja z nowszymi modelami.

Nie możemy jednak powiedzieć raz na zawsze, że iPhone SE 2 nigdy się nie ukaże. Firma Apple jest co prawda dość przewidywalna, ale nie oznacza to, że nie słucha potencjalnych klientów. iPhone SE 2 może zostać wprowadzony na rynek w ciągu najbliższych lat choćby jako nostalgiczny gadżet dla licznych fanów tego modelu. Przypuszczam, że wcale nie musiałby być nadal najtańszy, żeby się dobrze sprzedawać, choć cena to jedna z kluczowych zalet tego modelu.

© dobreprogramy