Santander Bank informuje o niepokojącym zjawisku, jakim jest rosnąca liczba zgłoszonych przypadków oszustw kryptograficznych, która rośnie w niepokojącym tempie. Oszuści bardzo chętnie wykorzystują do promocji swoich przekrętów twarze znanych osób.
Według Santander Bank oszustwa kryptowalutowe w Wielkiej Brytania, które wykorzystują twarze celebrytów, kosztowały w pierwszym kwartale bieżącego roku średnio 11 872 GBP na osobę – to wzrost o 65 proc. rok do roku. Chris Ainsley z brytyjskiego oddziału Santander Bank przyznaje, że nastąpił niepokojący skok liczby tego typu oszustw. Ludzie, zamiast cieszyć się obiecywanymi wysokimi zyskami, tracą ogromne pieniądze.
– Należy z dużą rezerwą podchodzić do informacji zamieszczanych w mediach społecznościowych, a zwłaszcza takich, które obiecują w krótkim czasie szybkie zyski. Poza tym kryptowaluty promowane przez znane osobistości nie gwarantują legalności inwestycji. Należy też korzystać z oprogramowania chroniącego urządzenie, aby zablokować dostęp użytkownika do fałszywych łączy – doradza Mariusz Politowicz z firmy Marken, dystrybutor rozwiązań Bitdefender.
Nazwiska lub konta osób publicznych i celebrytów, w tym Elona Muska, są często wykorzystywane do oszukiwania nieostrożnych internautów, szukających łatwego i szybkiego zysku na kryptowalutach. Santander wylicza, że tylko w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku ta taktyka przyniosła oszustom 2 miliony funtów. Promują oni fałszywe informacje na popularnych platformach mediów społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram i Twitter, nakłaniając internautów do przesyłania informacji i dokonywania płatności.
Konrad Siwik, dziennikarz dobreprogramy.pl