Przypuszczenia szły w różnych kierunkach. Przez ostatnie dni informowaliśmy w kilku publikacjach między innymi o planowanych problemach z dostępnością, ale z drugiej strony dobrymi wynikami ankietyzacji w Stanach. Dziś wątpliwości można jednak ostatecznie rozwiać, bowiem iPhone X w rozpoczętej dziś przedsprzedaży rozchodzi się w znakomitym tempie – wystarczyła mniej więcej godzina od rozpoczęcia, aby wyczerpać przewidziane na listopad zapasy urządzeń.
Jak informuje AppleInsider, już po 10 minutach od rozpoczęcia przedsprzedaży prognozowany termin wysyłki urządzenia wynosił 2-3 tygodnie, a po kolejnej godzinie zahaczał już o grudzień. Później czas realizacji opóźnił się jeszcze bardziej i do teraz wynosi prognozowane 5-6 tygodni.
Przypomnijmy, iż przez analityków na listopad przewidywane było dostarczenie klientom maksymalnie 3 milionów iPhone'ów X. Jeśli te rzeczywiście wyprzedały się w około godzinę, Apple jest na bardzo dobrej drodze, by pobić wynik ustanowiony przez iPhone'a 6 (co na podstawie wspomnianej ankietyzacji również przewidywano wcześniej), który potrzebował 24 godzin, by sprzedać się w liczbie 4 milionów sztuk.