Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Pirat to ma klawe życie...

Pisałem tu wcześniej o cyfrowym egzemplarzu Starcrafta II. Teraz ciąg dalszy.

Nadszedł w końcu ten dzień: 27/07/2010. Godzina 10:00. Na stronie Blizzarda ujawniono cenę. Bagatela 59,99 EUR. Nie kupiłem tam. Kilka minut z wyszukiwarką i znalazłem sklep, w którym można było kupić klucz za 146 zł. Licząc po dzisiejszym kursie ok 100 zł w kieszeni. Mając klucz odpaliłem zainstalowaną wcześniej grę. Wyświetlił się komunikat o tym, że klucz trzeba zarejestrować na battle.net. Ok, zalogowałem się na konto i dodałem klucz. Następne uruchomienie skończyło się komunikatem, że na koncie nie ma zarejestrowanego klucza...

Po dobrych kilku minutach klikania w końcu trafiłem na polskojęzyczną stronę suportu, gdzie jak się okazało aktualnym problemem nr 1 jest:

r   e   k   l   a   m   a

"Błąd logowania – Brak licencji StarCraft II powiązanej z kontem Battle.net” - jako rozwiązanie tego problemu zaleca się „resetowanie hasła"

- cokolwiek to znaczy bo system nie przewiduje takiej procedury. Hasło można co najwyżej zmienić – to jednak nic nie pomaga. Wysłałem maila z opisem problemu do suportu. Kilka godzin później otrzymałem odpowiedź:

"Dziękujemy za Twojego maila. Problem, który doświadczasz jest powiązany z Europejską wersją gry Starcraft II zarejestrowanej na Amerykańskim koncie Battle.net. Twój problem można łatwo rozwiązać poprzez transfer gry na nowe konto Battle.net zarejestrowane dla regionu europejskiego. Jeśli nie masz jeszcze takiego konta, możesz takowe założyć na stronie http://eu.battle.net. Jak tylko otrzymamy maila z nowym kontem Battle.net będziemy mogli przenieść licencję Starcraft II i umożliwić Ci dostęp do gry".

Próba założenia konta na eu.battle.net skończyła się komunikatem o błędzie, że

"Ten adres e-mail jest już używany"...

Jak widać, chyba przekombinowali. Jutro pójdę do biblioteki i wypożyczę "Proces" Kafki... Będę miał co czytać przez tych kilka godzin, kiedy następny konsultant przyśle mi swój pomysł co dalej...

Z ciekawości postanowiłem sprawdzić jak by to było gdybym miał głęboko gdzieś zasady i po prostu chciał zagrać w wersję piracką. Kilka minut z wyszukiwarką i proszę:

wystarczy kliknąć...
 

Komentarze